Wynik gorszy niż gra

BUG HANNA – LEWART LUBARTÓW 0:4 (0:2)


0:1 – Żelisko (31), 0:2 – Żelisko (42 karny), 0:3 – Najda (67), 0:4 – Koneczny (81).

BUG: Haponiuk – Naumiuk (46 Leśniak), Żakowski, Semianchuk, Masztaleruk, Fornal, Giś, Janchuk (75 Pietrusik), A. Jaworski (65 Sawicki), Wiraszka, Dąbrowski.

Beniaminek z Hanny wysoko ustawił wyżej notowanemu rywalowi poprzeczkę, a końcowy wynik spotkania zamazuje to, co działo się na boisku. Jak mówi trener Bugu, Hubert Kowalik, jego zespół z przebiegu meczu nie zasłużył na tak wysoką przegraną.

– Znów byliśmy bardzo nieskuteczni pod bramką rywala, bo sytuacji stworzyliśmy sobie całkiem sporo – zauważa H. Kowalik. – Niestety, szwankuje u nas skuteczność, z przebiegu gry zasłużyliśmy na dwa, może nawet trzy gole, co po ostatnim gwizdku sędziego podkreślał sam trener Lewartu. Podobnie jak w meczu z Orlętami, piłka nie chciała wpaść do bramki.

Semianchuk trafił w poprzeczkę, z kolei po uderzeniu Sawickiego piłka odbiła się od słupka. Stuprocentową sytuację strzelecką miał Paweł Fornal. W doskonałej okazji znalazł się Adam Wiraszka. Gra z naszej strony nie była zła, owszem popełniliśmy błędy w obronie, ale potrafiliśmy stworzyć sytuacje do zdobycia gola. Musimy pracować nad wykańczaniem akcji, a wtedy nasze wyniki będą lepsze – dodaje trener Bugu.

Zespół z Hanny ostatni mecz rundy jesiennej rozegra w Łęcznej z rezerwami miejscowego Górnika. (s)