Wypili i pojechali… w drzewo

Pijany kierowca i równie pijany pasażer. To nie mogło skończyć się dobrze. Fiat, którym podróżowali bezmyślni mężczyźni, zjechał z drogi i rozbił się na drzewie.

Zgłoszenie do wypadku w miejscowości Husynne (gmina Dorohusk) dyżurny komendy policji odebrał w niedzielne popołudnie (23 października). Pomoc wezwał funkcjonariusz straży granicznej z placówki w Skryhiczynie, który akurat najechał na wypadek. Zaraz potem na miejsce przybiegł mieszkaniec okolicy. Do czasu przyjazdu służb obaj zajęli się poszkodowanymi, z których jeden był nieprzytomny.

– Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący fiatem 46-latek na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Badanie alkomatem wykazało, ze miał ponad promil alkoholu w organizmie. Jadący z nim 27-letni pasażer, który również był nietrzeźwy, z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala – informuje kom. Ewa Czyż, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Pijany kierowca został zatrzymany i osadzony w policyjnej izbie zatrzymań. Następnego dnia były z nim wykonywane dalsze czynności procesowe. – Szczegółowe okoliczności wypadku są wciąż wyjaśniane – dodaje komisarz Czyż. (pc)