Wypłynąć na wodzie

Świdnik Wspólna Sprawa wytyka, że świdniczanie płacą za wodę więcej niż lublinianie czy warszawiacy a do tego kranówka w Świdniku jest kiepskiej jakości i składa wyborcom obietnicę, że jak wygra wybory, zajmie się tym problemem.


W ubiegłym tygodniu Świdnik Wspólna Sprawa ogłosiło kolejny punkt swojego programu wyborczego. Przedstawiciele stowarzyszenia zapowiadają, że jeśli uda im się wygrać jesienne wybory, w mieście powstanie stacja uzdatniania wody. Ma być ona odpowiedzią na potrzeby świdniczan, którzy skarżą się, że woda płynąca z ich kranów jest nie tylko droga, ale również bardzo twarda.

„W Świdniku od lat płacimy za wodę więcej niż w wielu polskich miastach. Płacimy więcej niż w Warszawie. Dodatkowo woda, jak na całej Lubelszczyźnie, jest twarda. Jako Świdnik Wspólna Sprawa zmienimy to – świdniczanie zasługują na lepszą jakość wody. Wystarczy, że zagłosujecie na ŚWS, a zaczniemy rozwiązywać problemy, nad którymi od lat nikt się nie pochylił”– czytamy na stronie ŚWS na Facebook’u.

Na swojej stronie ŚWS zamieszcza również trzy filmy poświęcone temu problemowi. W pierwszym z nich Ewa Borys, prowadząca w Świdniku salon kosmetyczno-fryzjerski, opowiada o fatalnym wpływie twardej wody na włosy i skórę. W kolejnych członkowie ŚWS – Edyta Lipniowiecka i Adam Sadło – prezentują wyniki wykonanych testów twardości wody pobranej z kranu w Świdniku i na warszawskim Mokotowie, które mają dowodzić, że woda w Świdniku jest dwa razy twardsza.

Dodatkowo stowarzyszenie wrzuciło na swojego Facebooka oraz na stronę swidnikwspolnasprawa.pl porównanie cen za metr sześcienny wody, jakie obowiązują i będą obowiązywać w Świdniku oraz Lublinie i Warszawie w najbliższych latach. „Świdnik: 2018 – 11,05 zł, 2019 – 11,38 zł, 2020 – 11,66 zł. Warszawa: 2018-2020 – 9,85 zł, Lublin – 8,91 zł” – czytamy.

– Podwyżki cen wody były przez ostatnie lata większe niż inflacja, czyli także większe niż waloryzacja emerytur. W tym roku taryfy nie będą z oczywistych przyczyn, podwyższane, natomiast w kolejnych dwóch latach znów czeka nas podwyżka. Nie można już tego zmienić, ale proponujemy, aby w ciągu tych dwóch lat dać coś ludziom w zamian i przynajmniej zająć się jakością tej wody – mówi Jakub Osina, lider ŚWS. – Jeśli wygramy wybory, w mieście powstanie stacja uzdatniania wody – deklaruje.

Stacja miałaby kosztować około 2,5 mln zł, co – jak wskazują członkowie stowarzyszenia – przy kosztach budowy nowego urzędu miasta (12,5 mln zł) czy remontu placu Konstytucji 3 maja (9 mln zł), będzie niewielkim obciążeniem dla budżetu miasta, a przy tym znacząco podniesie jakość życia mieszkańców. (w)