Wyróżnienie podzieliło środowisko naukowe

Oprócz wojewody Przemysława Czarnka medalami „Amicis Universitatis Mariae Curie-Skłodowska” uczelnia uhonorowała: minister Teresę Czerwińską, marszałka Jarosława Stawiarskiego i prezydenta Krzysztofa Żuka

Podczas uroczystej inauguracji nowego roku akademickiego na UMCS wojewodzie lubelskiemu Przemysławowi Czarnkowi przyznano medal „Amicis Universitatis Mariae Curie-Skłodowska”. Wyróżnienie podzieliło środowisko naukowe uczelni i niektóre organizacje pozarządowe.


Dr hab. Przemysław Czarnek, wojewoda lubelski i poseł na sejm, otrzymał w środę, 23 października medal „Amicis Universitatis Mariae Curie-Skłodowska”. Wyróżnienie to wręczane jest osobom szczególnie zasłużonym dla uczelni. Tego dnia taki sam medal odebrali również: była minister finansów, dr hab. Teresa Czerwińska, prof. UW, Jarosław Stawiarski, marszałek województwa lubelskiego oraz dr Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. Jednak to medal dla wojewody wzbudził liczne kontrowersje.

Zaprotestowali m.in. naukowcy z UMCS. – Medal Przyjaciół Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej władze uczelni – bez żadnych konsultacji z nami, pracownicami i pracownikami – przekazują wojewodzie lubelskiemu Przemysławowi Czarnkowi, który szczyci się nienawiścią do Ukraińców, LGBT, muzułmanów, a rolę kobiet ogranicza do reprodukcji. Dlatego proszę, aby zrezygnowano dzisiaj z wręczenia medalu – napisał w liście otwartym dr hab. Tomasz Kitliński, wykładowca UMCS.

Przeciwni wręczeniu medalu wojewodzie byli także aktywiści ze Stowarzyszenia Homo Faber – organizacji zajmującej się przeciwdziałaniem dyskryminacji grup mniejszościowych. – Honorowanie przez największy lubelski uniwersytet człowieka znanego ze skrajnych, urągających współczesnej wiedzy poglądów nie licuje z powagą poważnej, publicznej uczelni osobom zasłużonym dla uczelni – tłumaczyli.

Na uroczystą inauguracje wybrała się Anna Dąbrowska, członkini Stowarzyszenia Homo Faber, która podczas odznaczania wojewody trzymała baner z napisem „Medal dla hejtera. WSTYD”. Nie brakowało również głosów w obronie wojewody Czarnka i przyznania mu medalu.

Do protestów tuż przed inauguracją odniósł się rektor uczelni, prof. dr hab. Stanisław Michałowski. – Protestują ci, którzy protestowali swego czasu, gdy robiliśmy reformę uniwersytetu, zmienialiśmy jego strukturę. To są te same osoby. Protestować jest najłatwiej, budować jest trudniej – tłumaczył na spotkaniu z dziennikarzami. Jak podkreślił, wyróżnienie przyznawane jest tym osobom, które dopomogły w budowie uczelni. – Ja nie patrzę na względy polityczne, mnie w ogóle nie obchodzą poglądy wojewody Przemysława Czarnka – wyjaśniał.

– Zmiany wokół naszej uczelni czy budowa Kampusu Zachodniego to zasługa osób, które chcemy dzisiaj nagrodzić – mówił. Tłumaczył, że to właśnie wojewoda pomógł uczelni w uzyskaniu środków rządowych na rozbudowę uczelni i inne akademickie inwestycje. – Ja jako rektor nigdy nie wypowiadałem się we względach politycznych, natomiast interes uczelni jest taki, że muszę wiedzieć, jak sięgnąć po środki – mówił.

– Rektor powinien zajmować się polityką czy budować uczelnię? Ja buduję uczelnię – stwierdził. (EM.K.)