Wysiedlą ludzi, by zbudować drogę?

Ok. 20 rodzin z ul. Kłosowskiego w Krasnymstawie boi się, że będzie musiała się przeprowadzić. W jednym z wariantów budowy drogi S17 w miejscu, w którym dziś mieszkają ma się znajdować szosa. – Interweniowaliśmy już u burmistrza – mówi nam mieszkanka Krasnegostawu.

Kilkanaście dni temu na stronie internetowej miasta Krasnystaw pojawiły się mapy z planowanym przebiegiem drogi ekspresowej S17. Dokładnie przeanalizowała je m.in. mieszkanka ul. Kłosowskiego. – Okazało się, że nasze domy mają zostać zburzone! – oburza się. – Sprawa dotyczy ok. dwudziestu rodzin, część mieszka jeszcze w granicach miasta Krasnystaw, a część we wsi Rońsko.

My nic nie wiedzieliśmy o tych planach, dowiedzieliśmy się dopiero teraz, a skargi możemy składać tylko do końca listopada – mówi kobieta. Mieszkanka Krasnegostawu zauważa, że przez pandemię kontakt z urzędami jest mocno ograniczony. – Na szczęście udało się nam spotkać z radnym Dariuszem Turzynieckim z miasta Krasnystaw i radną Wandą Domańską z gminy Krasnystaw. Obiecali pomóc, o sprawie wie też już burmistrz Robert Kościuk – dowiadujemy się.

Czytelniczka jest przerażona. – Mieszkam tu całe życie. Moja teściowa jest załamana. Jak usłyszała o tych planach, o tej drodze, to tylko chodzi i płacze. Tu mieszkają głównie starsze osoby. Gdzie one teraz mają się przeprowadzać? Na starość mają zaczynać wszystko od nowa? – zastanawia się.

Do tematu wrócimy. (kg)