Wyskoczył z szóstego piętra

W niedzielę, 10 września, późnym popołudniem, policja, straż pożarna i pogotowie dostały wezwanie na ul. Racławicką 28. Zgłaszający poinformował, że pod blokiem leży mężczyzna, który najprawdopodobniej wypadł z oka.


– Otrzymaliśmy zgłoszenie, że pod jednym z bloków przy ulicy Racławickiej, na trawniku, leży mężczyzna. Świadkowie usłyszeli huk, który wskazywał, że spadł on z dużej wysokości – informuje mł. asp. Elwira Domaradzka, rzecznik świdnickiej policji.
59-latek najprawdopodobniej wyskoczył z okna wynajmowanego na 6 piętrze mieszkania. Mężczyzna już na początku sierpnia próbował odebrać sobie życie w podobny sposób. Wówczas do tragedii nie doszło. Córka mężczyzny, którą zaniepokoił stan ojca, w porę wezwała pomoc. Tym razem było na nią za późno. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon 59-latka.
Szczegółowe okoliczności i przyczyny zdarzenia wyjaśnia prokuratura.
– Wszystko wskazuje na to, że było to samobójstwo. Mężczyzną zmarł wskutek upadku z wysokości. Miał szerokie obrażenia wielu narządów, złamania kości, z kręgosłupem włącznie. Nie miał szans na przeżycie skoku – informuje prokurator Katarzyna Matusiak, szefowa Prokuratury Rejonowej w Świdniku. (w)