Wysypisko na „obwodnicy”

Na działce nieopodal skrzyżowania ulic 15 Sierpnia i Karłowicza, gdzie według miejskich planów w przyszłości ma znajdować się południowa obwodnica Chełma, powstało dzikie wysypisko śmieci. Mieszkańcy wyrzucają tam gruz, śmieci i inne przedmioty, które powinny trafić na składowisko odpadów. MPGK regularnie likwiduje wysypisko, jednak wciąż powstaje ono na nowo.


– To nielegalne wysypisko śmieci funkcjonuje już od jakiegoś czasu i nikt nie zwraca na to uwagi – twierdzi radny Mariusz Kowalczuk.
Zdaniem radnego, dzikie wysypisko śmieci na działce nieopodal skrzyżowania ulic 15 Sierpnia i Karłowicza, po której – zgodnie z planami urzędników – w przyszłości ma przebiegać południowa obwodnica Chełma, to efekt nie najlepszej kampanii promocyjnej. – W dalszym ciągu wielu mieszkańców miasta nie ma pojęcia, jak funkcjonuje system składowania i odbierania odpadów – uważa radny. – Często spaceruję nieopodal tego miejsca i za każdym razem widzę tam stertę śmieci.
Urzędnicy, jak tłumaczył na sesji wiceprezydent Józef Górny, regularnie zlecają Miejskiemu Przedsiębiorstwu Gospodarki Komunalnej w Chełmie likwidację tego wysypiska. – Znajduje się ono na śladzie planistycznym przebiegu południowej obwodnicy miasta. Część terenu jest wykupiona przez miasto. Raz jeszcze zwrócimy się do MPGK o likwidację wysypiska, a straż miejską poprosimy o zwrócenie baczniejszej uwagi na ten teren. Nie wykluczamy, że odgrodzimy go od ulicy, by nikt nie mógł tam wjeżdżać – mówi J. Górny. (s)

UDOSTĘPNIJ