Wytropią śmieciowe kukułki

Urząd Miasta Świdnik wybrał aplikację, za pomocą której chce wychwycić wszystkie nieścisłości w składanych przez mieszkańców deklaracjach śmieciowych. Jej autorem jest firma RapidSoft Sikor, Wróbel, która w ogłoszonym przez ratusz konkursie pokonała kilkunastu konkurentów. Pierwsze testy systemu są obiecujące.


W Świdniku regularnie rośnie ilość wywożonych odpadów komunalnych, tymczasem miastu wcale nie przybywa mieszkańców. Powód jest prosty – nie wszyscy świdniczanie, składając deklaracje śmieciowe, wykazują faktyczną liczbę osób, które w ich gospodarstwach domowych wytwarzają odpady.

Właśnie ten powiększający się rozdźwięk powodował, że miasto coraz więcej dopłacało do wywozu śmieci, aż w tym roku powiedziało dość i drastycznie podniosło świdniczanom opłatę śmieciową. Jednocześnie urzędnicy poszukują jednak sposobu, by wyeliminować przypadki podawania nieprawdziwych danych w deklaracjach śmieciowych, dlatego zdecydowało się przystąpić do pilotażowego rządowego programu GovTech Polska.

Jego celem jest nawiązanie współpracy między samorządami a startupami oferującymi innowacyjne rozwiązania informatyczne, pomocne w m.in. w usprawnieniu systemu gospodarowania odpadami. W ubiegłym roku miasto w ramach GovTech ogłosiło konkurs na przygotowanie informatycznej aplikacji, która porównując znajdujące się w urzędowych bazach dane, m.in. meldunkowe, wykazy osób korzystających z opieki społecznej czy zapisanych do przedszkoli i szkół dzieci, wychwycić nieścisłości w składanych przez mieszkańcach deklaracjach odnośnie wywozu odpadów.

Do konkursu swoje rozwiązania zgłosiło kilkanaście startupów z całej Polski. Ratusz po przetestowaniu wszystkich aplikacji wybrał narzędzie opracowane przez firmę RapidSoft Sikora, Wróbel z Gliwic. Jak twierdzą urzędnicy, większość przedstawionych rozwiązań była do siebie podobnych, opierając się na zbliżonych algorytmach i porównywaniu takich samych danych. Najskuteczniejszą w wykrywaniu rozbieżności w deklaracjach okazała się aplikacja firmy RapidSoft. Osoby, w których deklaracjach wykryte zostały nieścisłości, zostały o tym powiadomione i kilka z nich już złożyło korekty.

– Pierwsze testy dają nadzieję, że będzie to naprawdę skuteczne narzędzie do weryfikacji faktycznej liczby mieszkańców, za których pobierana powinna być opłata za wywóz śmieci, z liczbą, która widnieje w deklaracjach. Z całą pewnością możemy powiedzieć, że koszt zakupu takiej aplikacji jest zdecydowanie niższy niż możliwe do uzyskania dodatkowe przychody z opłat za wywóz odpadów – mówi Ewa Jankowska, sekretarz Urzędu Miasta Świdnik.

W ciągu najbliższych kilkunastu dni rozpoczną się negocjacje ze zwycięzcą w sprawie udzielenia zamówienia publicznego z wolnej ręki, stanowiącego nagrodę w konkursie Wysokość takiej wygranej nie może przekroczyć 20 tys. zł.

Świdniccy urzędnicy są przekonani, że również pozostałe aplikacje zgłoszone w konkursie znajdą zastosowanie w innych samorządach, bo z problemem składania nieprawdziwych deklaracji śmieciowych przez mieszkańców borykają się wszystkie gminy w Polsce. JN