Radni gminy Kamień przyjęli uchwałę intencyjną będącą pierwszym krokiem do budowy farmy wiatrowej wzdłuż rzeki Kacap – po jej południowej stronie od Kamienia Kolonii po Andrzejów. Oznacza to rozpoczęcie procedur planistycznych i szansę na dynamiczny rozwój gminy, bo farma wiatrowa w przyszłości może przynieść samorządowi niezły zastrzyk finansowy – kilka milionów złotych rocznie z tytułu wpływów z podatków.
Wzrost udziału w produkcji energii odnawialnych źródeł energii, w tym z turbin wiatrowych, wynika zarówno z polityki energetycznej Polski, jak i Unii Europejskiej, nie mówiąc już o tym, że uniezależnia nas od węgla, który był sprowadzany masowo z Rosji i innych paliw kopalnych, które pozwalają finansować Rosjanom agresję wobec sąsiadów. Nowe instalacje OZE wpisują się w osiągnięcie zakładanych celów w zakresie neutralności klimatycznej. Elektrownie wiatrowe nie emitują zanieczyszczeń do atmosfery, a dla gmin oznaczają szanse na rozwój i pokaźne wpływy z podatków. Przed taką szansą stoi gmina Kamień. To dzięki prywatnemu inwestorowi, spółce ISPCH WIND, która we wrześniu br. skierowała do Urzędu Gminy Kamień wniosek o rozpoczęcie procedury planistycznej, umożliwiającej budowę 10 elektrowni wiatrowych. Planowana farma wiatrowa zlokalizowana zostanie na terenach zielonych wzdłuż rzeki Kacap – po jej południowej stronie od Kamienia Kolonii po Andrzejów.
Przedstawiciele inwestora wyłuszczyli samorządowcom swoje zamiary podczas komisji Rady Gminy Kamień. Opowiedzieli o planowanej lokalizacji elektrowni wiatrowych, omówili procedury. Zdecydowano, że zanim na sesji stanie uchwała intencyjna o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla wymienionych fragmentów obrębów ewidencyjnych w celu dopuszczenia lokalizacji instalacji OZE, w tym elektrowni wiatrowych, zorganizowane będzie spotkanie informacyjne dla mieszkańców gminy. Zebranie takie odbyło się 28 października br. w świetlicy wiejskiej w Kamieniu. Uczestniczyło w nim około 50 osób, którym inwestorzy przedstawili swoje plany. Obejmują one 10 elektrowni wiatrowych o maksymalnej całkowitej wysokości 250 metrów. 180 metrów wynosić ma maksymalna średnica wirnika elektrowni wraz z łopatami. Zachowane będą przewidziane przepisami odległości turbiny od zabudowań. Zgodnie z prawem w przypadku lokalizowania budowy lub przebudowy elektrowni wiatrowej odległość tej elektrowni od budynku mieszkalnego lub budynku o funkcji mieszkalnej nie może być mniejsza niż 700 metrów. To minimalna odległość, jaką może przyjąć rada gminy w uchwalonym planie miejscowym. Powierzchnia opracowania wynosi około 1233 ha. Na ostatniej sesji (30 października) radni gminy Kamień głosowali nad uchwałą w sprawie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla fragmentów obrębów ewidencyjnych Andrzejów, Czerniejów, Kamień, Kamień-Kolonia, Majdan Pławanicki, Natalin, Pławanice oraz Rudolfin.
– Z wnioskiem złożonym przez inwestora byli Państwo zapoznani, był on omawiany – stwierdził na sesji Dariusz Stocki, wójt gminy Kamień. – Inwestor deklaruje 10 wiatraków. My zwracamy szczególną uwagę, że odległość od elektrowni wiatrowej wynosić ma nie 700 metrów od domu, tylko 700 metrów od linii zabudowy, czyli więcej niż wymagają przepisy. Nie wchodzimy w istniejącą linię zabudowy. Jeden z wiatraków planowany jest na gruntach ornych, a pozostałe na terenach zielonych, czyli łąkach i pastwiskach. Jest to uchwała intencyjna, dopuszczająca, że możemy zawrzeć z planistą stosowną umowę. Kolejne, wiążące, będą dotyczyły sporządzenia takowego planu.
Radni gminy Kamień opowiedzieli się za lepszą przyszłością dla gminy i rozwojem, nie zgłosili żadnych wątpliwości ani zastrzeżeń, a uchwałę intencyjną w tej sprawie podjęli bez sprzeciwu, 11 głosami „za”. Dwóch radnych, którzy w radzie gminy znaleźli się z komitetu konkurenta obecnego wójta, wstrzymało się od głosu. (mo)






















![Wyśpiewali podium [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2025/12/festiwal-80x60.jpg)







