Z karpiem humanitarnie!

Nieświeży może mieć poważne konsekwencje dla zdrowia. A trudno sobie wyobrazić święta bez niego. Żeby smakował i nie spowodował zatrucia, karp musi być przechowywany i sprzedawany w odpowiednich warunkach. Te sprawdzi chełmski sanepid.

 

Dużo wody, miejsca i tlenu – tylko w takich warunkach żywy karp może czekać na klienta. To zalecenia sanepidu. Co więcej, „należy go traktować w sposób humanitarny, a każdy sprzedawca powinien posiadać, do wglądu, dokument identyfikujący jego pochodzenie oraz potwierdzający jego właściwy stan zdrowia” – czytamy w komunikacie Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Chełmie.
Sanepid zapowiada przed świętami wzmożone kontrole punktów, w których sprzedaje się żywe ryby. Kontroli mogą się spodziewać nie tylko właściciele sklepów, ale także sprzedawcy na przedświątecznych kiermaszach.
Smakosze podkreślają, iż karp „niemaltretowany”, ma lepsze walory smakowe niż ten, który wycierpiał swoje w maleńkiej kadzi bez tlenu, a zupełnie odradzają kupno ryby śniętej. (mg)