Z kotkiem Marysi pokonajmy raka

Marysia, której ciągle towarzyszy pluszowy kotek, potrzebuje naszej pomocy

Choć Marysia Szlązak ze Świdnika ma dopiero 2,5 roku, los postawił przed nią i jej najbliższymi bardzo trudne zadanie – walkę z nowotworem. Historia dziewczynki poruszyła już wiele serc – nie tylko mieszkańców Świdnika.


O tym, że Marysia jest chora, jej bliscy dowiedzieli się kilka miesięcy temu, kiedy to w główce dziewczynki wykryto guza. Badanie histopatologiczne wykazało, że to rdzeniak zarodkowy (medulloblastoma) móżdżku – nowotwór o wysokim poziomie złośliwości.

Obecnie leczenie dziewczynki prowadzone jest w ramach NFZ, a jej stan nie pozwala jej nigdzie transportować. Jej bliscy jednak już dziś prowadzą konsultacje dotyczące dalszego leczenia w różnych ośrodkach w Polsce i za granicą. Szukają też osób, które mogłyby pomóc w znalezieniu specjalistycznych ośrodków leczenia rdzeniarka zarodkowego u małych dzieci.

Historia Marysi poruszyła wiele serc. Strona „Wspieramy Marysię w walce z nowotworem #Kotek Marysi” na Facebooku w niedługim czasie zgromadziła ponad 3,5 tys. osób. Los dziewczynki nie jest obojętny także Urszuli Radek, prezes Komitetu Pomocy SOS Solidarność w Świdniku. Pani Ula w 1996 roku została uhonorowana tytułem Świdniczanki Roku, a dziś apeluje do pozostałych laureatów tego tytułu o wsparcie małej Marysi.

– Zarówno pomoc materialna, jak i wsparcie modlitewne są bardzo potrzebne dziewczynce i jej rodzicom. Proszę o przekazywanie tej informacji państwa znajomym, aby społeczność naszego miasta zjednoczyła się z rodziną Marysi w tym trudnym czasie – apeluje U. Radek.

Akcja pomocy dla Marysi odbywa się pod hasłem „Kotek Marysi”. Wzięła swoją nazwę od pluszowego kotka – ulubionej maskotki Marysi, z którą dziewczynka praktycznie się nie rozstaje. Wszystkie dodatkowe informacje o tym, jak można pomóc dziewczynce, dostępne są na stronie internetowej kotekmarysi.pl oraz na Facebooku. (w)