Z wokandy spadło kilkadziesiąt spraw

Protest pracowników sądowych sekretariatów wywołał wielkie problemy. Choć w Sądzie Okręgowym w Lublinie odbyła się większość z zaplanowanych rozpraw, gorzej było w rejonówkach. W całym okręgu z wokandy spadło kilkadziesiąt rozpraw, bo nie miał kto ich protokołować. Aby zapewnić ciągłość pracy, postanowiono na szybko zatrudnić tymczasowo studentów, czy emerytowanych pracowników.


Jak będzie wyglądała sytuacja w tym tygodniu? Większość chorych pracowników wzięła L4 do końca minionego tygodnia. Zatem dziś powinna wrócić do pracy. Ministerstwo Sprawiedliwości zachęca ich do tego oferując po 800 zł jednorazowej nagrody, a od nowego roku 200 zł podwyżki pensji. Protestujący pracownicy chcą 5 razy tyle. Skarżą się, że teraz średnia płaca to 3 tys. zł brutto. LL