Z Zamościa do Leśniowic

Dopiero w trzecim naborze wyłoniono specjalistę do spraw pozyskiwania dotacji unijnych i zamówień publicznych w gminie Leśniowice. Pracę dostała mieszkanka Zamościa.

O specjalistę do pozyskiwania unijnych funduszy oraz przetargów wcale nie tak łatwo. Przekonał się o tym Wiesław Radzięciak, wójt gminy Leśniowice. Od dłuższego czasu poszukiwał na to stanowisko kogoś, kto zastąpi Marię Sadurską, która zrezygnowała z pracy. W dwóch kolejnych naborach nikt nie wystartował. Wójt obniżył trochę wymogi. Od kandydatów wymagano co najmniej 2-letniego stażu pracy, w tym minimum roku na stanowiskach związanych z prowadzeniem spraw z prawa zamówień publicznych oraz pozyskiwaniem i realizacją projektów współfinansowanych z funduszy unijnych i krajowych. Chętni znaleźli się dopiero w trzecim naborze. Jeden pochodził z gminy Kamień, drugi z Zamościa. Obaj spełniali wymogi formalne i zakwalifikowali się do kolejnego etapu, czyli rozmowy kwalifikacyjnej. Komisja uznała jednak, że to mieszkanka Zamościa, Teresa Tkaczyk, jest lepszą kandydatką i to ją wybrała na stanowisko specjalisty. W uzasadnieniu wyboru czytamy, że „kandydatka posiada duże doświadczenie w pisaniu i realizacji projektów, odpowiednie predyspozycje, wiedzę i umiejętności gwarantujące prawidłowe wykonywanie powierzonych obowiązków”. (mo)