Za bardzo im się spieszyło

Cztery zatrzymane prawa jazdy, mandaty po 500 zł i po 10 punktów karnych to efekt ubiegłotygodniowej akcji „Prędkość” przeprowadzonej przez świdnicką „drogówkę”.


Takie konsekwencje poniosła czwórka kierowców, która w terenie zabudowanym przekroczyła dozwoloną prędkość o ponad 50 km/h. Niechlubny rekord ustanowił 20-letni świdniczanin, który pędził ulicami Świdnika z prędkością 117 km/h. Niewiele wolniej, bo z prędkością 104 km/h jechał, po Świdniku 29-latek z powiatu hrubieszowskiego.

O 51 kilometrów za szybko pędził przez Franciszków 40-latek z powiatu świdnickiego, a przez Świdnik – 25-letnia mieszkanka tego miasta. Policjanci każdemu z piratów zatrzymali prawo jazdy, ukarali 10 pkt. karnymi i wlepili mandat w wysokości 500 zł.

– Takie są konsekwencje przekroczenia w terenie zabudowanym dopuszczalnej prędkości o 50 i więcej km/h. Prawo jazdy zatrzymywane jest na trzy miesiące, a jeśli kierowca w tym czasie ponownie zostanie przyłapany na takim przewinieniu, to straci uprawnienia na pół roku – przypomina asp. Elwira Domaradzka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Świdniku.

Policjanci przestrzegają, że kierowcy tak drastycznie łamiący ograniczenie prędkości w terenie zabudowanym nie mogą liczyć na żadne pobłażanie. – Przy takiej jeździe nie ma szans, by w porę zareagować, wyhamować i zatrzymać się jeśli nagle na jezdnię wejdzie pieszy czy pojawi się jakaś przeszkoda – napomina E. Domaradzka i apeluje do kierowców o rozsądek i zdjęcie nogi z gazu. JN