Za rok bez sołeckiego

Na ostatniej sesji pożegnano byłą skarbnik. Od lewej H. Gołębiowski, A. Łopocki, A. Jabłońska, A. Kudyba i A. Być.

Na ostatniej sesji radni gminy Wojsławice nie wyrazili zgody na wyodrębnienie w przyszłorocznym budżecie funduszu sołeckiego. Pożegnano wieloletnią skarbnik gminy – Alfredę Kudybę.

Szybko i sprawnie przebiegła poniedziałkowa (27.03) sesja Rady Gminy Wojsławice. Radni jednogłośnie przyjęli uchwały w sprawie dostosowania sieci szkół do wymogów reformy oświatowej i zatwierdzili program opieki nad bezdomnymi zwierzętami. Choć nie jednomyślnie, przyjęto również uchwałę w sprawie niewyodrębniania w budżecie gminy na 2018 rok funduszu sołeckiego.
– Spodziewamy się, że na lata 2017/18 przypadnie realizacja wielu zadań dofinansowanych z pieniędzy unijnych. W związku z tym w budżecie trzeba będzie zarezerwować środki na wkład własny i dlatego przedkładamy pod głosowanie uchwałę w sprawie niewyodrębniania funduszu sołeckiego. Zdaję sobie sprawę, że w naszych miejscowościach jest wiele pilnych potrzeb. Pamiętamy o nich. Część problemów, zwłaszcza drogowych, rozwiążą na pewno scalenia. Dotyczą aż 9 miejscowości naszej gminy – tłumaczył na sesji wójt Henryk Gołębiowski.

W głosowaniu większość radnych zgodziła się, aby nie wyodrębniać w przyszłym roku funduszu sołeckiego. Od głosu wstrzymali się jedynie radni Kazimierz Furtak i Andrzej Szlązak.
Na sesji radni przyjęli też uchwałę w sprawie zmian w budżecie. Chodziło o wprowadzenie do gminnej kasy około 435 tys. zł.
– To są pieniądze, które udało nam się przez ubiegły rok zaoszczędzić – mówił Gołębiowski. – Na ostatniej sesji sołtysów padło takie zdanie, że nic dziwnego, że gminie udało się zaoszczędzić, skoro uchwaliliśmy większe podatki i mieliśmy większą subwencję. Takie podejście do tematu pokazuje brak zrozumienia spraw finansowych. Jeśli w budżecie mamy większe wpływy, to automatycznie te pieniądze mają swoje przełożenie po stronie wydatków. Subwencja to nie oszczędność, a przychód. A te pieniądze, które dziś możemy wprowadzić do budżetu, to oszczędności poczynione na administracji, funkcjonowaniu rady gminy, promocji gminy, opiece społecznej. Na samej administracji udało nam się zaoszczędzić przez ubiegły rok około 250 tys. zł.
Zaoszczędzone przez gminę środki zostaną przeznaczone na remonty i inwestycje. Znaczna część zostanie zarezerwowana na prace związane z planowaną przebudową targowiska (364 tys. zł) oraz na remont remiz i świetlic OSP (70 tys. zł).
Na sesji radni i wójt oficjalnie podziękowali za lata pracy wieloletniej skarbnik gminy, Alferdzie Kudybie i powołali nową skarbniczkę Annę Być, która do tej pory kierowała gminnym Centrum Usług Wspólnych.
– Pani Anna dała się poznać, jako osoba bardzo zaangażowana w pracę, dlatego zdecydowałem właśnie jej – w drodze awansu wewnętrznego – powierzyć to stanowisko – mówił wójt. (kw)