Zabawa czy msza?

Zabawa choinkowa w podstawówce w Kamieniu zbiegła się z niedzielnymi nabożeństwami w kościele. Nie spodobało się to między innymi ks. Kazimierzowi Próchniakowi, proboszczowi parafii w Kamieniu, który poruszył sprawę podczas mszy.

Zabawa choinkowa w Szkole Podstawowej w Kamieniu planowana była na sobotę (19 stycznia). Sprawy organizacyjne dopięte były na ostatni guzik, wynajęto dj-a, który zapewnić miał oprawę muzyczną. Na sobotę ogłoszono jednak żałobę narodową i jasne było, że tego dnia „choinki” być nie może. Dorota Adamczyk, dyrektor podstawówki w Kamieniu, zdecydowała, że przełoży imprezę na następny dzień, czyli na niedzielę na godzinę 10.00. Drobna – na pozór – sprawa wywołała kontrowersje.

Niektórym rodzicom uczniów nowy termin choinki nie przypadł do gustu. Nie spodobał się on także ks. Kazimierzowi Próchniakowi, proboszczowi parafii w Kamieniu. „Choinka” kolidowała z nabożeństwami. Ks. proboszcz poruszył tę sprawę podczas niedzielnych mszy świętych.

– Niedzielnych nabożeństw przesunąć nie można – mówi ks. Próchniak. – Termin zabawy choinkowej nie tylko mi się nie spodobał, ale nie mam na to wpływu. Tak zarządziła pani dyrektor.

Dorota Adamczyk, dyrektor Szkoły Podstawowej w Kamieniu, informuje, że nie mogła zdecydować inaczej.

– Termin choinki przełożyliśmy z powodu żałoby narodowej – mówi dyrektor Adamczyk. – Inny termin nie wchodził w rachubę ze względu na kwestie organizacyjne związane między innymi z oprawą muzyczną. Nowy termin uzgodniłam z przewodniczącą rady rodziców. Trzeba pamiętać, że osoba odpowiedzialna za oprawę muzyczną ma już zobowiązania na kolejne terminy. (mo)