Zabił starostę w pijackiej furii?

Przed Sądem Okręgowym w Lublinie stanął Andrzej R. – przedsiębiorca oskarżony o zabójstwo byłego starosty świdnickiego – 70-letniego Wiesława J.


Do tragedii doszło w czerwcu ubiegłego roku na działce rekreacyjnej nad jeziorem Głębokie. Mężczyźni przyjaźnili się od 30 lat i często spędzali ze sobą wolny czas. Podczas ostatniego spotkania wspólnie biesiadowali. Podczas imprezy miało dojść do nieporozumień.
Według śledczych Andrzej R. po alkoholu zrobił się bardzo agresywny. Bez powodu miał atakować jednego z gości. Potem, gdy został sam na sam z Wiesławem, doszło do zabójstwa. Ofiara została zraniona nożem. Kiedy ranny mężczyzna próbował się ratować i biegł do furtki, napastnik go zatrzymał i zaczął zadawać uderzenia w głowę tępym narzędziem. Ciało zostało porzucone w zaroślach. Andrzej R. sam zadzwonił do znajomych i powiedział, że znalazł zwłoki. Udawał, że nie wie, kim jest zmarły. Potem plątał się w zeznaniach. Teraz grozi mu dożywocie. Jego proces toczy się za zamkniętymi drzwiami. LL