Zabrakło świateł i rozwagi

Do potrącenia doszło na tym przejściu

Świdnicka policja wyjaśnia okoliczności kolizji, do której doszło na jednym z głównych skrzyżowań miasta. 10-letnia rowerzystka została potrącona przez kierowcę mazdy. Choć na skrzyżowaniu jest sygnalizacja świetlna, w momencie zdarzenia była wyłączona.
Do kolizji doszło w czwartek 26 kwietnia około godziny 15 na skrzyżowaniu Wyszyńskiego i Niepodległości.


– 10-letnia rowerzystka podczas przejeżdżania przez skrzyżowanie drogą dla rowerów została potrącona przez 67-letniego kierowcę mazdy. W wyniku zdarzenia dziewczynka została przewieziona do szpitala, gdzie po przebadaniu z niegroźnymi potłuczeniami wypisano ją do domu. Kierowca mazdy był trzeźwy – mówi mł. asp. Elwira Domaradzka z KPP w Świdniku.

Jak informowali nasi czytelnicy i co potwierdza również policja, kiedy doszło do kolizji, sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu była wyłączona. Mieszkańcy miasta przypuszczali, że ma to związek z pracami, jakie trwają kilkaset metrów dalej, na placu Konstytucji 3 maja.
– To przecież ścisłe centrum. I samochodów, i pieszych jest tu bardzo dużo. To było do przewidzenia, że kiedy wyłączy się światła będzie tu prawdziwy chaos. W piątek przed południem sygnalizacja nadal nie działała. Rano przy skrzyżowaniu stał strażnik miejski, ale przed godziną 10 już go nie było – mówi jeden z czytelników.
O to, dlaczego światła zostały wyłączone, zapytaliśmy Karola Łukasika, rzecznika świdnickiego ratusza.

– Doszło do usterki jednego z modułów sterujących sygnalizacją świetlną – wyjaśnia rzecznik. – Zgłosiliśmy już potrzebę naprawy, ale na razie nie wiemy, ile ona potrwa. Podczas awarii na skrzyżowaniu obowiązuje oznakowanie poziome i pionowe. W tym przypadku pierwszeństwo mają piesi korzystający z przejść oraz kierowcy poruszający się ul. Niepodległości. Pieszych i kierowców prosimy o wyrozumiałość, wzmożoną ostrożność i stosowanie się do obowiązujących znaków i przepisów ruchu drogowego. (w)