Żaden lockdown nie pomoże

W Nowy Rok wkroczyliśmy z dodatkowymi antykoronawirusowymi restrykcjami. Na razie mają potrwać do 17 stycznia, ale czy później będzie luźniej i na ile, zależy nie tylko od dziennej liczby nowych zakażeń i zajętych łóżek w szpitalach, ale od przebiegu Narodowego Programu Szczepień. Ten na razie objął pracowników ochrony zdrowia i choć media donoszą o kolejkach do szczepień, to zainteresowanie nimi w grupie medyków jest mniejsze od spodziewanego i NFZ wydłużył im termin zgłaszania się do szczepień do 14 stycznia. Dzień później ruszą zapisy na szczepienia wszystkich chętnych.

Wprowadzone 28 grudnia dodatkowe obostrzenia – zamknięcie większości sklepów w galeriach handlowych, stoków narciarskich, miejsc noclegowych, obiektów sportowych – doskwierają wszystkim, a najbardziej liczącym straty przedsiębiorcom oraz uczniom, którzy objęci zakazem przemieszczania się bez opieki osoby dorosłej są skazani na spędzanie ferii w domach. Wszyscy liczą, że po 17 stycznia przynajmniej część restrykcji zostanie zniesiona. Taką nadzieję dają poprawiające się, choć nieznacznie, to jednak systematycznie, statystyki zakażeń, zajętych łóżek covidowych oraz respiratorów. O ile ten pierwszy wskaźnik zwłaszcza w okresie świąteczno-noworocznym trudno uznać za miarodajny, to spadek pacjentów z Covid-19 w szpitalach do nieco ponad 16 tysięcy (w listopadowym szczycie było ich ponad 20 tys.) i zajętych respiratorów z 2000 do 1600 jest znamienny. Spada również, choć wciąż pozostaje na przejmującym poziomie, liczba zgonów.

Prawdziwego przełomu w walce z pandemią nie zapewnią jednak żadne, choćby najsurowsze obostrzenia, które co najwyżej dają chwilowy oddech służbie zdrowia kosztem olbrzymich strat gospodarczych, a masowe szczepienia. W Polsce i w całej Europie ruszyły one zaraz po świętach i na razie objęły tzw. grupę „0” tj. pracowników służby zdrowia, opieki społecznej, sanepidu, ratowników i farmaceutów. Choć specjaliści zachęcają do szczepień dając samemu przykład szczepiąc się przed telewizyjnymi kamerami, a media informują o dużym zainteresowaniu personelu medycznego szczepieniami, to faktycznie jest ono mniejsze od oczekiwanego. NFZ po raz kolejny przedłużył więc, do 14 stycznia, termin przyjmowania zgłoszeń na szczepienia od personelu medycznego. Choć niechęć do szczepienia się trudno zrozumieć, sondaże pokazują, że odsetek Polaków zamierzających się zaszczepić rośnie powoli i wciąż połowa z nas deklaruje, że tego nie zrobi.

– Wiele osób ma wątpliwości, bo wierzy w niesprawdzone informacje, które przeczytają w internecie. Musimy walczyć z wieloma fake newsami. Dlatego jako pierwsi poddaliśmy się szczepieniom, żeby pokazać, że faktycznie myślimy tak, jak mówimy, kiedy zachęcamy do szczepień – mówił prof. Krzysztof Tomasiewicz, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych SPSK nr 1 w Lublinie, który zaszczepił się w pierwszym możliwym terminie, czyli 29 grudnia. – Szczepienia są najprostszym, najbardziej dostępnym i najbezpieczniejszym sposobem, żeby uchronić siebie i bliskich. To jedyny sposób na opanowanie pandemii – przekonuje profesor, który do szczepienia się zachęca również ozdrowieńców.

Do ubiegłej niedzieli w kraju pierwszą dawkę szczepionki przyjęło już ok. 50 tys. osób. Szczepienia kolejnej grupy, czyli pensjonariuszy DPS-ów, pracowników służb mundurowych i osób powyżej 65. roku życia rozpoczną się lada dzień, a następnie ze szczepionki będą mogli skorzystać nauczyciele, pracownicy transportu publicznego oraz osoby poniżej 65. roku życia z chorobami współistniejącymi. Na ostatnim etapie zaszczepieni zostaną pozostali chętni. Zapisy ruszą 15 stycznia. W naszym województwie na dziś NFZ zarejestrował 375 punktów szczepień. Na tej mapie kilkanaście gmin wciąż jednak pozostaje białymi plamami.

RD

PANDEMIA W LICZBACH

W ubiegłym tygodniu w Polsce liczba zakażonych koroawirusem od początku pandemii wzrosła do 1 318 562 (o ponad 60,7 tys. w ciągu tygodnia), zgonów do 29 119 (o 2 001), a wyleczonych do 1 063 093 (o ponad 63,4 tys.). W woj. lubelskim przybyło 2 664 zakażonych (od początku 66 508), 127 pacjentów z Covid-19 zmarło (od początku 1 820). Na świecie liczba wykrytych infekcji SARS-CoV-2 przekroczyła 84,6 mln. Ponad 1,83 mln osób z Covid-19 zmarło, a 47,6 mln wyzdrowiało. Dane na niedzielę, 3 stycznia.