Zafundowali sobie dreszczowiec

ARKA TEMPO CHEŁM – SPARTA GRODZISK MAZOWIECKI 3:2 (25:21, 25:18, 22:25, 20:25, 15:12)


ARKA TEMPO: Misztal, Czarnecki, Sterna, Krikun, Czado, Giza, jako libero Cabaj, a na zmianę wchodzili Szaniawski i Durski.

W swoim drugim w tym sezonie meczu siatkarze Arki Tempo Chełm podejmowali Spartę Grodzisk Mazowiecki, która podobnie jak chełmianie marzy o awansie do Tauron I ligi. Zespół gości już zakontraktował znanego z występów w reprezentacji Polski siatkarza, Zbigniewa Bartmana, który dołączy do składu Sparty od stycznia przyszłego roku.

Arka Tempo była faworytem sobotniego meczu i w zasadzie nic nie wskazywało na to, że może mieć jakiekolwiek problemy.

– Od początku mecz był pod naszą kontrolą – mówi Sławomir Czarnecki. – Prawie trzy sety graliśmy bardzo dobrze. W drugiej partii uzyskaliśmy wyraźną przewagę i wydawało się, że wszystko potoczy się zgodnie z naszymi planami, czyli wygramy spotkanie do zera. Tym bardziej, że w trzeciej partii prowadziliśmy już 20:17 i brakowało pięciu piłek do zamknięcia meczu. I wtedy stało się to, czego chyba nikt się nie spodziewał. Drobny brak koncentracji sprawił, że straciliśmy cztery punkty, mimo iż mieliśmy dobre przyjęcie zagrywki i mogliśmy na spokojnie przygotować akcję do wyprowadzenia skutecznego ataku. Niestety, cztery razy zaatakowaliśmy w aut. Oleg Krykun i Błażej Czarnecki nie potrafili zmieścić piłki w polu gry.

Czwarty set był konsekwencją końcówki trzeciej odsłony. Sparta poszła za ciosem i doprowadziła do remisu. W tie-breaku Arka Tempo wróciła jednak do swojej gry i ostatecznie odniosła zwycięstwo. – Z jednej strony po meczu byliśmy źli, ponieważ mogliśmy to spotkanie wygrać w trzech setach i dopisać sobie kolejne trzy punkty, z drugiej jednak można być zadowolonym, bo potrafiliśmy odwrócić losy pojedynku i zdobyć cenne dwa punkty. Ten mecz pokazał, że w każdym pojedynku musimy być skoncentrowani do ostatniej piłki. Na własne życzenie zafundowaliśmy sobie dreszczowiec. Szkoda, że nie mogłem skorzystać z naszego atakującego Pawła Rejowskiego, który przeszedł drobny zabieg, bo Olegowi Krikunowi przydałby się mały odpoczynek w tym meczu – podkreśla trener Czarnecki.

W trzeciej kolejce siatkarze Arki Tempo znów zaprezentują się chełmskiej publiczności. W sobotę 18 października o 18.00 w Miejskiej Hali Sportowej zmierzą się z kolejnym pretendentem do awansu, BAS-em Białystok. – Czeka nas naprawdę ciężkie spotkanie, bo BAS to bardzo mocna drużyna i na pewno będzie robiła wszystko, by wyjechać z Chełma z jak najlepszym wynikiem. Mam nadzieję, że do składu wróci już Rejowski – dodaje trener Czarnecki.

Wcześniej jednak, bo już w środę 13 bm. w Kozienicach Arka Tempo zagra mecz z miejscowym KKS Enea w ramach rozgrywek o Puchar Polski.

Wyniki pozostałych spotkań 2. kolejki: Lotnik Łęczyca – Centrum Augustów 3:1 (25:22, 25:23, 20:25, 25:12), KKS Kozienice – MOS Wola Warszawa 2:3 (22:25, 20:25, 25:23, 25:21, 17:19), Bzura Ozorków – Metro Warszawa 3:2 (23:25, 35:33, 22:25, 25:20, 16:14), Ił Capital Huragan Wołomin – Camper Wyszków 2:3 (25:21, 16:25, 23:25, 27:25, 11:15), BAS Białystok – Trójka Międzyrzec Podlaski mecz zakończył się w niedzielę późnym wieczorem. (d)

Tabela

1. ARKA TEMPO CHEŁM 2 5 6-2 182-158
2. MOS Wola Warszawa 2 5 6-3 207-194
3. Camper Wyszków 2 4 6-4 224-195
4. BAS Białystok 1 3 3-0 75-64
5. Lotnik Łęczyca 2 3 4-4 180-176
6. Metro Warszawa 2 3 5-5 228-231
7. Bzura Ozorków 2 3 5-5 213-230
8. Centrum Augustów 2 2 4-5 190-198
9. Enea KKS Kozienice 2 2 4-6 220-224
10. Trójka Międzyrzec Podl. 1 1 2-3 103-108
11. Sparta Grodzisk Maz. 2 1 2-6 165-182
12. Huragan Wołomin 2 1 2-6 159-186

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here