Zagrodzony problem

Ogrodzony parking przy Spółdzielni Niewidomych im. M. Sękowskiego od wielu lat stanowi wielkie utrudnienie dla mieszkańców bloków przy Głowackiego 28 i 28a, zwłaszcza dla ludzi starszych i niewidomych.


Tak ustawiono płot, że chodnik jest tam wyjątkowo wąski. Piesi są narażeni na niebezpieczeństwo potrącenia i muszą chodzić na skróty, po trawnikach. Służby ratunkowe nie mają właściwego dojazdu. Niedawno karetka pogotowia nie mogła dojechać do jednego z bloków.

„Spółdzielnia Niewidomych, stawiając ogrodzenie, zdaniem okolicznej społeczności, spowodowała dysfunkcję obszaru. Pomimo zapewnień o rozwiązaniu problemu, do dziś nie przeprowadzono żadnych działań” – napisał do prezydenta radny Marcin Nowak.
Spółdzielnia Niewidomych jest użytkownikiem wieczystym działki, którą ogrodziła pod parking. Pytany o sprawę parkingu prezes Spółdzielni Niewidomych Paweł Skrzypek mówił rok temu, że jest on potrzebny jako uzupełnienie budynku usługowego. Wspominał, że jedynie zgoda walnego zgromadzenia umożliwi zwrot działki miasta. – Firmy, które tu działają, potrzebują nie tylko powierzchni pod wynajem, ale i parkingu – przekonywał.

– Problem trwa już bardzo długo. Proszę o natychmiastowe wydanie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej ZRID – apeluje do prezydenta radny Marcin Nowak.
Urząd daje nadzieję na wykup działki, ale zastrzega, że inwestycja będzie zależała od rezerw finansowych. – Mówimy o perspektywie tego roku, pod warunkiem, że budżet na to pozwoli – podkreśla Karol Kieliszek z biura prasowego ratusza. BCH