Kto zajmie się bezdomnymi psami w Świdniku?

W minionym roku umowa została podpisana ze schroniskiem w Radysach. Wywołało to protesty osób zajmujących się bezdomnymi zwierzętami. Ostatecznie do placówki na Mazurach żaden pies ze Świdnika nie trafił. Do tegorocznego przetargu właściciele schroniska już się nie zgłosili.
Jeszcze dwa lata temu sprawa była dużo łatwiejsza. Bezdomne zwierzęta z terenu Świdnika i powiatu trafiały w większości do schroniska w Krzesimowie. Od zeszłego roku rozpoczęło się wygaszanie placówki. W tej chwili przedstawiciele Świdnickiego Stowarzyszenia Opieki nad Zwierzętami próbują znaleźć dla podopiecznych schroniska nowe domy. Placówka nie przyjmuje już odłowionych psów. Co prawda pojawił się pomysł, żeby na terenie jednej z gmin powiatu samorządy wspólnie wybudowały nowe schronisko, ale jak na razie chętnych nie ma.
W minionym roku miasto podpisało umowę na odłów i utrzymanie bezdomnych zwierząt ze schroniskiem w Radysach. Wybór takiej placówki spotkał się z krytyką ze strony środowisk zajmujących się porzuconymi czworonogami. Problemem nie była tylko zła opinia o tej placówce wśród obrońców zwierząt, ale również jej odległość od Świdnika. Ostatecznie okazało się jednak że żaden bezdomny pies z naszego miasta do niej nie trafił. Co prawda w minionym roku odłowiono siedem czworonogów ze świdnickich ulic, ale wszystkie trafiły jeszcze do Krzesimowa.
– Na podstawie nowej umowy ze schroniskiem w Radysach nie został odłowiony żaden bezdomny pies – informuje Magdalena Kurowska, naczelnik Wydziału Mienia Komunalnego w świdnickim urzędzie miasta.
Jak informują przedstawiciele ratusza, w trakcie roku wiele zwierząt zostało znalezionych również przez osoby prywatne. Najczęściej trafiały one do gabinetów weterynaryjnych. W przypadku większości z nich nic nie wskazywało na to, że są one bezdomne. – Takie zwierzaki, najpóźniej po kilku dniach, trafiały do swoich właścicieli, ku obopólnej radości – informują przedstawiciele ratusza.
Na początku tego roku urzędnicy ponownie rozpoczęli poszukiwania schroniska, które zajmie się bezdomnymi zwierzętami z terenu Świdnika. Pierwszego przetargu na odłów i utrzymanie czworonogów nie udało się rozstrzygnąć. Do ratusza wpłynęła jedna oferta, ale została odrzucona. Kilkanaście dni temu przedstawiciele miasta ponownie ogłosili przetarg. W miniony piątek okazało się, że i tym razem jest tylko jeden oferent. Bezdomnymi zwierzętami z terenu miasta chce się zająć właściciel Gabinetu Weterynaryjnego Sławet z Bazaru w gminie Rybczewice. W tej chwili trwa analiza złożonej przez niego oferty. (kal)