Zamieszanie z lekami

Chełmianin wykupił lek na nadciśnienie dla żony, ale następnego dnia obrót lekarstwem został wstrzymany przez Głównego Inspektora Farmaceutycznego. – Wydałem pieniądze, a żona nadal nie ma leków, które musi zażywać – mówi rozgoryczony pan Józef.

– W poniedziałek, 20 sierpnia, wykupiłem lek o nazwie Valzek, a we wtorek, 21 sierpnia, już wstrzymano handel nim – mówi pan Józef. – Poszedłem do apteki, w której kupiłem lek, z zamiarem wymiany na inny. Pracownik apteki nie wymienił leku, nie oddał pieniędzy, polecił czekać na jakąś decyzję Głównego Inspektora Farmaceutycznego i zalecił iść do lekarza rodzinnego. Co mam dalej robić w tej sytuacji? Zostaliśmy z niczym: wydaliśmy pieniądze na lek dla żony, a ona nie może go przyjmować.

W biurze Głównego Inspektora Farmaceutycznego mówią, że decyzja miała charakter prewencyjny. Teraz trzeba czekać na kolejne postanowienie o wycofaniu leku z obrotu lub o ponownym dopuszczeniu na rynek.

– 21 sierpnia 2018 r. Główny Inspektor podjął decyzję o wstrzymaniu w obrocie serii produktów leczniczych zawierających substancję valsartan od jednego z chińskich wytwórców – informuje Michał Trybusz, rzecznik prasowy Głównego Inspektora Farmaceutycznego. – Decyzja wstrzymująca w obrocie nie jest tożsama z decyzją o wycofaniu z obrotu. To inna kategoria decyzji. Decyzja o wstrzymaniu ma charakter prewencyjny. Obecnie trwa postępowanie wyjaśniające, którego zakończenie pozwoli na podjęcie decyzji bądź o ponownym dopuszczeniu do obrotu bądź o wycofaniu wstrzymanych obecnie w obrocie produktów z rynku. Mając powyższe na względzie, w wypadku decyzji o wstrzymaniu w obrocie, pacjenci powinni zachować leki do czasu ostatecznej decyzji. Zalecamy konsultację z lekarzem prowadzącym celem ustalenia dalszego sposobu terapii. Nie ma w tej chwili możliwości oddania leku do apteki, gdyż nie wiadomo czy produkt zostanie wycofany z rynku. Dopiero w takiej sytuacji pacjent mógłby oddać lek do apteki. (mo)