Zarząd i Rada Nadzorcza MPGK musiały zwrócić ponad 230 tysięcy złotych

Kilka lat temu Włodawa żyła „aferą”, w której niektórzy radni powiatowi pobierali zawyżone diety. Wtedy wina spadła na ówczesnego mecenasa starostwa. Niedawno identyczną sytuację we włodawskim MPGK-u wykryła NIK. W efekcie osoby z zarządu i rady nadzorczej spółki musiały oddać ponad 230 tys. zł.

Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej we Włodawie ma nie tylko poważne problemy finansowe, ale również z przestrzeganiem prawa. Ubiegły rok miejska spółka zakończyła stratą w wysokości 4 225 085,08 zł, a zanosi się, że w tym roku nie będzie lepiej. Jak poinformował w ubiegłym tygodniu burmistrz Wiesław Muszyński, odpowiadając na interpelację złożoną przez radnego Mariusza Czuja, na koniec I półrocza MPKG miał stratę w wysokości 2 151 275,91 zł. Te wyniki nie napawają optymizmem, zwłaszcza że w poprzednich latach miejska spółka zazwyczaj zamykała rok z niewielkim zyskiem. Teraz jest głęboko pod kreską głównie przez stratę na sprzedaży ciepła, co związane jest wysokimi cenami uprawnień do emisji dwutlenku węgla. Bieżąca działalność MPGK, czyli m.in. obsługa systemu śmieciowego, przynosi zysk.

Ale zła kondycja finansowa to nie jedyny problem spółki. Jak wykazała kontrola przeprowadzona przez Najwyższą Izbę Kontroli (jej wynikami ani spółka, ani miasto nie „chwaliło się”, ale patrząc na ilość wytkniętych nieprawidłowości trudno się temu dziwić), z której raport właśnie ukazał się na stronie NIK, zarząd spółki (od marca 2019 r., gdy wiceprezes przeszedł na emeryturę, zarząd jest jednoosobowy) m.in. nie przestrzegał przepisów przy dokonywaniu zakupu węgla i od 2018 roku wypłacał zawyżone wynagrodzenie nie tylko sobie, ale również członkom rady nadzorczej. Działo się tak do listopada 2021 roku. Stali członkowie zarządu przez ten czas pobrali nienależnie ponad 126 tysięcy złotych brutto, a członkowie rady nadzorczej ponad 100 tys. zł. Jak ustaliła NIK, przyczyną niewłaściwego naliczenia wynagrodzeń było nieuwzględnienie obowiązujących w ww. okresie przepisów ustaw okołobudżetowych, zgodnie z którymi podstawę wymiaru stanowiło przeciętne wynagrodzenie w czwartym kwartale 2016 r., tj. 4403,78 zł.

– W pewnej chwili ustawa zamroziła tę kwotę bazową, a w MPGK-u tego nie dostrzeżono i co roku tę kwotę rewaloryzowano – wyjaśnia burmistrz Wiesław Muszyński. – Na kontroli to wyszło, i bardzo dobrze, bo dbamy o przejrzystość finansową, więc jako właściciel podjąłem decyzję, że członkowie zarządu muszą nadwyżkę zwrócić w całości, a członkowie rady nadzorczej, którzy są pracownikami spółki, oraz członkowie rady spłacają ją w ratach. Jak podkreślali kontrolerzy NIK, to bardzo częsty błąd, który pojawił się w wielu podobnych spółkach nie tylko na Lubelszczyźnie, ale w całej Polsce. Same uchwały o wynagrodzeniach rady i zarządu były bezbłędne i zgodne z prawem – tłumaczy burmistrz.

Jak zapewnia prezes MPGK-u Hubert Ratkiewicz sprawa nadpłat jest już dawno wyjaśniona, a pieniądze zwrócone. – Nie mogło być inaczej, bo to nie było celowe działanie, a zwykłe niedopatrzenie działu kadr i płac. Dla nas najważniejszą kwestią jest fakt, że NIK nie wydał żadnych zaleceń pokontrolnych – nie musimy niczego poprawiać czy zmieniać, co jasno dowodzi, że nasza polityka w tym zakresie jest prawidłowa – mówi Ratkiewicz.

Do poprawy jest za to wiele innych nieprawidłowości wytkniętych przez NIK. Jak wytknęli kontrolerzy w protokole pokontrolnym:

– W latach 2017-2021 nie były prowadzone przez organy zewnętrzne w Spółce kontrole jakości węgla lub postępowania w tej sprawie.

– Spółka, prowadząc postępowania na zakup węgla w trybie zapytania ofertowego połączonego z negocjacjami z wybranymi oferentami, zawarła dwie umowy pomimo że regulamin wprowadzony nie przewidywał takiego trybu.

– Spółka, pomimo braku uzasadnionych okoliczności, zawarła umowę w trybie z wolnej ręki.

– Spółka naruszyła zasady uczciwej konkurencji i równego traktowania oferentów.

– Spółka, z naruszeniem wewnętrznych regulacji, przeprowadziła pięć postępowań na zakup węgla, w wyniku których zawarto pięć umów.

– Spółka nie naliczała kar z tytułu nieterminowych dostaw węgla (…), pomimo że zawarte w latach 2017-2020 umowy na dostawy węgla przewidywały możliwość naliczenia kar w przypadku niedotrzymania terminu wynikającego z harmonogramu dostaw, w wysokości 3% wartości brutto niezrealizowanej terminowo dostawy, za każdy rozpoczęty dzień zwłoki.

– W trzech umowach (z 2017 r., 2018 r. i 2021 r.) dokonano nierzetelnego rozliczenia kar umownych z tytułu niedotrzymania parametrów jakościowych węgla.

– Spółka nie wyegzekwowała od dostawcy dołączenia do każdej partii miału węglowego certyfikatów jakości węgla energetycznego, do czego był on zobowiązany.

– W MPGK nie opracowano formalnej procedury (strategii) zakupu uprawnień do emisji CO2. Proces ten był bezpośrednio nadzorowany i monitorowany przez Prezesa Zarządu, który jednocześnie był osobą odpowiedzialną za zakup uprawnień. Nie prowadzono ewidencji księgowej w sposób umożliwiający odrębne obliczenie kosztów i przychodów oraz zysków. W Spółce nie dokonywano analiz długookresowych, które obejmowałyby okresy przeszłe w celu weryfikacji przyjętej strategii zakupów uprawnień do emisji CO2, co było działaniem nierzetelnym. pk