Zasiedzieli działkę, ale miasto nie odpuści

Sporna działka w Głusku

Po interwencji rady dzielnicy Głusk miasto weszło w sądowy spór z ludźmi, którzy zasiedzieli działkę na tyłach zabytkowego głuskiego ratusza. – To ścisłe centrum naszej dzielnicy, przestrzeń, którą można wykorzystywać w celach publicznych – informują społecznicy.


Postępowanie toczy się przed Sądem Rejonowym Lublin-Zachód. – Mieszkańcy dzielnicy oczekują, że zrobimy z tym porządek – mówi Jerzy Wojciechowski, przewodniczący zarządu dzielnicy Głusk. – Sygnał dostaliśmy przed pierwszą rozprawą sądową w minionym roku. Zdaniem społeczności powinna być to działka pod użytek publiczny, „przedłużenie” funkcji, jaką zapewnia nasz park.

Skarb Państwa w tym przypadku prezydenta Lublina reprezentuje radca prawny urzędu miasta Jarosław Pomarański. – Pełnomocnik Gminy Lublin i Skarbu Państwa nie uznaje wniosku wniesionego przez osoby prywatne o zasiedzenie. Według mapy projektu podziału, wykonanej przez biegłego sądowego z zakresu geodezji, powierzchnia podlegająca zasiedzeniu wynosi 954 metry kwadratowe. Obecnie przed sądem odbywają się przesłuchania świadków – informuje Beata Krzyżanowska, rzecznik prasowy prezydenta Lublina. CH