Zaszumią wyjątkowe lipy i jawory

W zeszły poniedziałek w Świdniku odbyła się już druga w tym miesiącu akcja „Jedno dziecko, jedno drzewo”. Tym razem rodzinne sadzenie drzew upamiętniających nowo narodzonych świdniczan, miało miejsce na skwerze u zbiegu ul. Akacjowej z Kusocińskiego.


„Jedno dziecko, jedno drzewo”, to akcja, którą Lasy Państwowe zainicjowały w marcu tego roku, z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Nawiązuje ona do staropolskiej tradycji upamiętniania narodzin dziecka posadzeniem drzewa. Projekt, który kilka miesięcy temu zainagurowany został w Szczecinku, szybko zyskał popularność, a na początku października dotarł do Świdnika.

Zainteresowanie akcją przeszło najśmielsze oczekiwania – rodzin chcących upamiętnić przyjście na świat potomka, sadząc drzewo na skwerze przy ul. Krańcowej, było dwa razy więcej niż przygotowanych sadzonek (na miejscu stawiło się 80 rodzin, a leśnicy przygotowali tylko 40 drzewek – przyp. aut.). Już wtedy organizatorzy obiecali, że w związku z tym już wkrótce w Świdniku zostanie przeprowadzona, druga edycja akcji i tak się stało. W ubiegły poniedziałek na skwerze u zbiegu ul. Akacjowej z ul. Kusocińskiego posadzono kolejnych 26 drzew – lip dla dziewczynek i jaworów dla chłopców, oznaczonych tabliczkami z imieniem i datą urodzin dziecka, któremu poświęcone jest drzewko.

W wydarzeniu wzięli udział m.in. Marek Kamola, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie oraz Waldemar Jakson, burmistrz Świdnika.

– Przymiotem Lasów Państwowych jest nie tylko pozyskiwanie drewna, tak jak się to kojarzy wielu obywatelom, ale warto wiedzieć, że rocznie sadzimy 500 mln drzew. Na terenie lubelskiej dyrekcji jest to 23 mln nowych drzew każdego roku. Tym razem, głównie ze względu na swój charakter, akcja sadzenia drzew odbywa się w mieście oraz w powiązaniu z samorządem.

Wymaga ona bowiem miejsca szczególnego, reprezentacyjnego, takiego, które zapewni bezpieczeństwo drzewkom, a przede wszystkim umożliwi odwiedzanie ich przez osoby, które je zasadziły ku czci swoich dzieci – mówił, rozpoczynając akcję, Marek Kamola, dyrektor RD Lasów Państwowych w Lublinie.

– To piękna akcja. Dzięki niej nie tylko wzrasta liczba obszarów zielonych na terenie miasta, ale również kultywowana jest piękna tradycja, podkreślana jest rola rodziny i przypominane niezwykle wielkie wydarzenia, jak narodziny dziecka i 100-lecie odzyskania niepodległości – mówił Waldemar Jakson, burmistrz Świdnika. JN