Zatrzymał się na słupie

Nieciekawie rozpoczął się ubiegły tydzień. Przed godz. 17, w poniedziałek (10 czerwca), na skrzyżowaniu ulic I Pułku Szwoleżerów i J. Słowackiego zderzyły się dwa samochody. Fragmenty karoserii rozleciały się po jezdni i chodniku.

Z dotychczasowych ustaleń chełmskiej drogówki wynika, że kierujący oplem (50-letni mieszkaniec gminy Chełm) jechał od strony Chełmskiego Domu Kultury. Na skrzyżowaniu rozpoczął manewr skrętu w lewo. W tym czasie w górę, z ul. Słowackiego, zmierzał 22-letni mieszkaniec miasta za kierownicą mercedesa.

Siła uderzenia obu pojazdów była tak duża, że mercedesem zakręciło na jezdni, a auto wbiło się w stojący przy przejściu dla pieszych sygnalizator świetlny. Na szczęście w momencie wypadku przy przejściu nikogo nie było, bo fruwające po całej jezdni i chodniku fragmenty karoserii samochodu mogłyby nawet zabić, trafiając przechodnia w głowę.

– W wyniku tego zdarzenia kierowca mercedesa z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala – informuje podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie, i dodaje, że obaj mężczyźni byli trzeźwi, zaś w komendzie trwa postępowanie, mające na celu wyjaśnienie wszelkich okoliczności tego zdarzenia. (pc)