Zboczeniec na rowerze

Jeździ w kapturze po Dyrekcji Dolnej i atakuje kobiety. Podjeżdża, łapie za pośladki i ucieka.

Kolejny sygnał o dewiancie grasującym przy al. J. Piłsudskiego w Chełmie. Najpierw oburzeni mieszkańcy zgłosili policji, że po osiedlu kręci się jakiś dewiant i obnaża przed kobietami w różnym wieku. Teraz (po chwili spokoju) znów grasuje zboczeniec. Tym razem na dwóch kółkach. Mężczyzna w średnim wieku, któremu niestraszne coraz niższe temperatury, wieczorami wyjeżdża rowerem na aleję w poszukiwaniu kobiet. Podjeżdża cicho i znienacka chwyta za pośladki. Mieszkanki osiedla są skrępowane i przestraszone.
– W ostatnim czasie nie mieliśmy żadnych tego typu informacji – mówi asp. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
Policja apeluje, aby każde tego typu zdarzenie zgłaszać od razu dyżurnemu. (pc)