Zginął pod własnym ciągnikiem

65-letni mężczyzna wypadł z traktora, a ten przewrócił się wprost na niego. Zginął na miejscu. Strażacy podnieśli maszynę i wyciągnęli zwłoki.

Od kilku dni 65-latek z Wojsławic pracował przy wycince drzew, a ścięte drzewa zwoził na skraj lasu. W środę po południu (29 sierpnia), w trakcie wyciągania kolejnej kłody za pomocą przywiązanej do ciągnika linki, jego Ursus zaczepił o leżący nieopodal wystający pień. Traktor przewrócił się na bok, mężczyzna wypadł z kabiny, a maszyna runęła prosto na niego.

Wezwani na miejsce strażacy podnieśli pojazd. Niestety, dla 65-latka nie było już szans na ratunek. Zmarł na miejscu, przygnieciony przez traktor. Przybyłemu na miejsce lekarzowi pozostało jedynie stwierdzić zgon mężczyzny.

Dokładne okoliczności tego tragicznego zdarzenia wyjaśniają teraz funkcjonariusze z chełmskiej komendy. Przy okazji apelują o ostrożność podczas prac z wykorzystaniem maszyn rolniczych i ciężkiego sprzętu. (pc)