Zielona energia (na razie) nie dla wszystkich

Wszystkie gminy z powiatu świdnickiego starały się o pieniądze na ekologiczną energię. Wnioski zostały pozytywnie ocenione, ale pieniędzy dla wszystkich nie starczyło. Na liście rezerwowej znalazły się trzy projekty złożone przez urzędników ze świdnickiego ratusza. Władze miejskie liczą jednak, że w dalszej kolejności pieniądze otrzymają.
Tuż przed świętami zarząd województwa ogłosił rozstrzygnięcie unijnego konkursu na dofinansowanie odnawialnych źródeł energii. Przedstawiciele pięciu samorządów podpisały już umowy z władzami województwa. W gronie szczęśliwców znalazły się Piaski. Na trzy projekty złożone przez przedstawicieli tej gminy dwa otrzymały pieniądze w pierwszej turze.
– Jeżeli coś funkcjonuje i funkcjonuje dobrze, to jest tylko zachęta dla kolejnych mieszkańców – mówił Michał Cholewa, burmistrz Piask i przypominał, że będą to już kolejne projekty związane z ekologiczną energią realizowane w gminie.
– Tym razem złożyliśmy w ramach dwóch projektów wnioski o kolejne 800 instalacji solarnych. Oznacza to, że częściej niż co trzeci dom w gminie Piaski będzie posiadał taką instalację – wyliczał Michał Cholewa.
Łącznie dwa projekty dotyczące montażu instalacji solarnych i kotłów na biomasę w gminie Piaski zostały oszacowane na ponad 12 mln zł, przy czym blisko 10 mln zł będzie pochodziło z funduszy unijnych.
Pieniądze w pierwszej turze otrzymała również gmina Rybczewice. Władze tego samorządu chcą z pomocą funduszy unijnych wykorzystywać odnawialne źródła energii na terenie gminy. Na ten cel zdobyły blisko 2,2 mln zł dotacji.
Do końca grudnia umowy miały podpisać pozostałe gminy, które w pierwszej turze otrzymały dofinansowanie. W sumie chodzi o 108 samorządów, choć chętnych było dużo więcej.
– Nie pamiętam takiego projektu, w którym tak duża liczba wniosków otrzymała maksymalną liczbę punktów – mówił Krzysztof Grabczuk, wicemarszałek województwa lubelskiego
Gminy walczyły o ponad 350 mln zł dofinansowania. Starczyło dla 108 samorządów, ale na liście jest 251 projektów, które pozytywnie przeszły ocenę. Przedstawiciele zarządu województwa zakładają, że pieniędzy starczy dla większej ilości chętnych.
– Z 350 mln zł liczymy na ok. 70 mln zł oszczędności. Będzie to kwota przeznaczona do wydania przez kolejne samorządy z listy – tłumaczył Sławomir Sosnowski, marszałek województwa
O pieniądze na ekologiczną energię walczyło również miasto Świdnik. Urzędnicy złożyli trzy wnioski. Pierwszy dotyczył montażu kolektorów słonecznych na budynkach mieszkalnych i znalazł się na 169. miejscu na liście. Kolejny zakładał wyposażenie domów w pompy ciepła i ogniwa fotowoltaiczne i został sklasyfikowany na 231. pozycji. Trzeci z wniosków dotyczył budynków użyteczności publicznej. Łącznie urzędnicy ze Świdnika starali się o ponad 7 mln zł dofinansowania.
Przedstawiciele ratusza liczą jednak na dodatkową pulę pieniędzy. – Dokładnie przyjrzymy się punktom przyznanym naszym projektom. Odwoływać się raczej nie będziemy, bo teoretycznie jesteśmy na liście wniosków przeznaczonych do dofinansowania. Liczymy na oszczędności po przetargach, ale również na przesunięcie pieniędzy z innych działań – mówi Michał Piotrowicz, zastępca burmistrza Świdnika.
W pierwszej turze pieniędzy nie zdobyła również gmina Trawniki, choć ma jeszcze na to duże szanse. Projekt przygotowany przez urzędników z tego samorządu znalazł się bardzo blisko zwycięskich 108 samorządów. O dofinansowanie starała się również gmina Mełgiew i również ze swoimi obu projektami znalazła się na liście rezerwowej.
(kal)