Zielone wizje młodych

Studenckie koncepcje prac semestralnych można oglądać w Centrum Kongresowym UP przy ul. Akademickiej 15

Kośminek i przyklasztorne ogrody przy ul. Narutowicza wzięli pod lupę studenci II roku studiów II stopnia Architektura krajobrazu Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. Prezentację ich prac semestralnych można oglądać w Centrum Kongresowym UP przy ul. Akademickiej 15.


Na stuhektarowym terenie, gdzie obecnie są pola uprawne między cmentarzem a byłym obozem koncentracyjnym na Majdanku mógłby powstać np. park czy zielone osiedle. Taki pomysł na to zaniedbane miejsce mają młodzi architekci. – Zaprojektowałyśmy park dla tej dzielnicy ze ścieżkami do spacerów i biegania. Do tematu musiałyśmy podejść z dużym szacunkiem dla tego miejsca, bo w niedalekim otoczeniu jest Muzeum na Majdanku. Proponujemy więc usypanie wału o wysokości 10 metrów, na którym znajdą się punkty widokowe na całą dzielnicę – mówi Katarzyna Banasiuk, studentka UP.
– W naszym parku będzie też miejsce dla wystaw lokalnych artystów i osiem stawów, symbolizujących osiem narodowości, do których należeli więźniowie. Mieszkańcy, z którymi rozmawiałyśmy, mówili nam, że takiego właśnie zielonego miejsca brakuje w tej dzielnicy – podkreśla Kinga Madej, współautorka koncepcji. Praca nad rozległym projektem nie należała do najłatwiejszych – Trudne były wszelkie analizy: kompozycyjna, przestrzenna i sam projekt urbanistyczny, nad którym pracowałyśmy od października – dodają dziewczyny.
Ciekawym pomysłem na zagospodarowanie terenów na Kośminku jest również koncepcja Jagody Oleszczuk i Moniki Kowalczyk. – Zaprojektowałyśmy ekologiczne osiedle z uprawami warzyw i sadami. W nim mogłoby się mieścić Centrum Odnowy i Rehabilitacji oraz punkt widokowy – tłumaczyły studentki. – Chciałyśmy stworzyć taką mini wieś w centrum miasta, w zielonym otoczeniu z domkami jednorodzinnymi i centralnym, wspólnym polem uprawnym – dodają.
Studenci zaproponowali również, jak ożywić zaniedbane tereny przy klasztornych ogrodach sióstr Urszulanek przy ulicy Narutowicza. Pomysłem studentów było tu zmniejszenie parkingu i nowe nasadzenia, np. róż czy pachnących ziół. – Studenci pracowali na autentycznych podkładach, w skali planu miejscowego. Finalne projekty wydawane są w formie książkowej. Robimy koncepcje różnych miejsc w Lublinie. Poszczególne studenckie projekty jeszcze nie trafiły do realizacji, ale być może kiedyś tak się stanie – mówi prof. dr hab. Jan Rylke z katedry projektowania i konserwacji krajobrazu UP w Lublinie. – W pracach zawsze też widać wpływ aktualnej mody. Teraz np. w miastach sadzi się chwasty, rośliny naturalne, rodzime. Ważne też są ogrody społeczne, które mieszkańcy sami zakładają, spotykają się przy pracach ogrodniczych – dodaje. Wystawa jest czynna do 9 lutego.
Emilia Kalwińska