Zimny prysznic w aquaparku

Bywalcy Chełmskiego Parku Wodnego skarżą się na funkcjonowanie obiektu. W prysznicach jest zimna woda a część torów na dużym basenie jest wyłączona z użytkowania – mówią z irytacją i pytają, jak takie „atrakcje” mają przyciągać nowych klientów?

– Chodzę regularnie na basen do chełmskiego aquaparku i od pewnego czasu pod prysznicami jest zimna woda – mówi pan Zbigniew. – Przecież powinno się umyć przed wejściem na basem i po wyjściu z niego. Ludzie się denerwują, przeklinają a niektórzy rezygnują w ogóle z opłukania. Czyżby w parku była aż taka bieda, że na ciepłej wodzie się oszczędza?

Artur Juszczuk, prezes Chełmskiego Parku Wodnego i Targowisk Miejskich, przyznaje, że ludzie skarżą się na niedogodności. – Nie wynikają z naszych oszczędności, ale z tego, że jest za mało klientów – mówi. – W godzinach, w których jest mniej ludzi, woda stygnie i trzeba dłuższej chwili, zanim ciepła dopłynie do pryszniców. Jeśli klientów będzie więcej i prysznice będą stale używane, to woda będzie cały czas ciepła. Tak zbudowano ten system i taką zastosowano technologię. Na pewnych rzeczach nie da się i nie zamierzamy oszczędzać.

Juszczak potwierdza też, że połowa z sześciu torów na głównym basenie jest wyłączona z użytku. – Nad torami zawieszono tor sprawnościowy i zauważyliśmy, że jedna ze śrub puściła. Dla bezpieczeństwa opuściliśmy urządzenia. Wykonawca zapewnił nas, że do końca tygodnia usunie awarię – mówi A. Juszczak. (bf)