Zlikwidują ulgę za kompostowanie?

Odkąd w Rejowcu Fabrycznym wprowadzono 5-złotową ulgę za kompostowanie, liczba mieszkańców deklarujących posiadanie własnego kompostownika wzrosła lawinowo. Na ostatniej sesji radni zauważyli jednak, że mimo to masa bioodpadów wcale nie spadła, a  wręcz przeciwnie. Padła propozycja całkowitej rezygnacji z tej ulgi, co miałoby odciążyć system i uczynić go bardziej sprawiedliwym.

Temat kosztów gospodarki odpadami wraca w Rejowcu Fabrycznym jak bumerang. Od miesięcy mieszkańcy narzekają na wysokie opłaty za wywóz śmieci. Obecnie obowiązująca stawka 37 zł od osoby jest jedną z najwyższych w regionie. Na ostatniej sesji radny Krzysztof Kister pytał władze miasta, czy samorząd będzie musiał dołożyć do systemu. Urzędnicy wyjaśnili, że miesięczne faktury mieszczą się w przedziale 60-160 tys. zł, a na koniec września system zamknął się kwotą około 124 tys. zł „na minusie”.

– Wiedziałem, że tak będzie, ale najgorsze jest to, że nic z tym nie zrobiono. Pomyślmy, ile za te pieniądze moglibyśmy zrobić dla miasta – mówił radny. – Największy problem to bioodpady. Stanowią duży procent wszystkich odbieranych od mieszkańców śmieci. Proponuję radnym, aby przeszli się po osiedlach i zobaczyli, ile wystawianych jest worków. Są osiedla, że jest ich po kilkanaście przy jednej posesji. Te osiedla generują 3/4 bioodpadów, za które wszyscy musimy płacić. Są miasta, które idą w tym kierunku, że odbierają tylko jeden pojemnik bioodpadów od gospodarstw. My też musimy coś z tym zrobić. Firmy śmieciowe wypowiadają się, że system kaucyjny je dobije i będą zmuszone podnosić ceny, co wtedy zrobimy? – mówił radny.

– Nie wiem, jakich rozwiązań pan radny oczekuje. Te 124 tys. zł mogliśmy przenieść na opłaty dla mieszkańców, ale nie chcieliśmy tego robić, za co Wam dziękuję – odpowiadał burmistrz Gabriel Adamiec.

Radny Mariusz Grams zauważył z kolei, że po wprowadzeniu ulgi liczba deklaracji wzrosła z 800 do ponad tysiąca, ale w ciągu dziewięciu pierwszych miesięcy 2025 roku zebrano 192 tony bioodpadów, czyli więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku (181 ton).

Radny Kister podkreślał, że skuteczność ulgi krytykują również mieszkańcy zabudowy wielorodzinnej, którzy mimo mniejszej ilości wytwarzanych śmieci, nie mogą korzystać ze zniżki. Zasugerował także, że miasto powinno rozważyć możliwość cofnięcia ulgi.

Urzędnicy odpowiadali m.in., że nie wszyscy mieszkańcy domów wystawiają worki z bioodpadami, a ponadto w mieście trwają kontrole posesji, podczas których sprawdzane jest, czy właściciele, którzy zadeklarowali posiadanie kompostownika, rzeczywiście go mają i robią z niego użytek. Jak dotąd (dane z końca października) wydano 2 decyzje znoszące możliwość korzystania z ulgi na pół roku, będące konsekwencją braku kompostownika. Ponadto firma odbierająca odpady zaczęła nie zabierać bioodpadów z posesji, na których zadeklarowano kompostownik, co zaskutkowało tym, że kilka osób zmieniło deklarację. Z ust urzędników padły także zapewnienie, że temat gospodarki śmieciowej zostanie szczegółowo mówiony na komisji.

Trochę liczb

Wiadomo już, że w tym roku system gospodarki odpadami będzie kosztować miasto więcej niż w 2024 r. W 2024 roku dochody z tytułu „opłaty śmieciowej” w Rejowcu Fabrycznym wyniosły 1 108 050,34 zł, a koszty 1 242 320,72 zł (w tym: odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych – 1 224 520,72 zł oraz wynagrodzenia i pochodne – 17 800,00 zł).

W ubiegłym roku zebrano łącznie 1 223,174 t śmieci. Najwięcej, bo 554,34 t, stanowiły odpady zmieszane, a kolejną pod względem tonażu grupą były bioodpady – 232,28 t.

W 2025 roku, w ciągu pierwszych dziesięciu miesięcy, od mieszkańców odebrano 930,891 t śmieci, z czego najwięcej stanowiły odpady zmieszane – 328,060 t oraz bioodpady – 225,750 t. Koszty poniesione przez miasto w tym okresie wyniosły 1 327 331,06 zł. (w)