Złodzieje jak tajni agenci

Złodzieje jak tajni agenci Trzech zuchwalców grasowało w sklepie spożywczym przy ul. Nadbystrzyckiej w Lublinie. Kiedy dwóch zagadywało ekspedientkę, ich kompan wdarł się na zaplecze. Szajka dobrze przygotowała swój skok. Przestępcy dawali sobie dyskretne znaki, a wszystko nagrały kamery monitoringu Rabusie nie przewidzieli tylko jednego. W placówce były kamery. Na nagraniu widać jak wspólnie wychodzą ze sklepu. Działali niemal jak tajni agenci. Policjanci zauważyli też, że dwóch z nich miało w uszach słuchawki, które najprawdopodobniej służyły im do komunikowania się miedzy sobą. Śledczy publikują zdjęcia podejrzanych. Jeśli ktoś ich rozpoznaje, niech da znać – nr tel. 112.  LL

Trzech zuchwalców grasowało w sklepie spożywczym przy ul. Nadbystrzyckiej w Lublinie. Kiedy dwóch zagadywało ekspedientkę, ich kompan wdarł się na zaplecze.


Złodziej doskoczył do zamykanego na klucz sejfu. Udało mu się go otworzyć. Łupem oprychów padł cały utarg – kilkanaście tysięcy złotych.

Rabusie nie przewidzieli tylko jednego. W placówce były kamery. Na nagraniu widać jak wspólnie wychodzą ze sklepu. Działali niemal jak tajni agenci. Policjanci zauważyli też, że dwóch z nich miało w uszach słuchawki, które najprawdopodobniej służyły im do komunikowania się miedzy sobą.

Śledczy publikują zdjęcia podejrzanych. Jeśli ktoś ich rozpoznaje, niech da znać – nr tel. 112. LL