Zmarł w mieszkaniu

Mieszkańca Susznia od jakiegoś czasu nikt nie widział. Na miejsce wezwano strażaków, którzy mieli za zadanie dostać się do jego mieszkania. Niestety, to co odkryli w środku, potwierdziło najgorsze przypuszczenia.

8 sierpnia krasnostawska straż pożarna została wezwana do miejscowości Suszeń w gminie Rudnik. – Mieliśmy dostać się do mieszkania mężczyzny, którego od jakiegoś czasu nikt nie widział i z którym nie było kontaktu – mówi Kamil Bereza z KP PSP w Krasnymstawie. – Gdy przyjechaliśmy na miejsce, okazało się, że do domu dostali się już strażacy z OSP w Rudniku. Niestety, nie mieli dobrych informacji – dodaje.

W mieszkaniu znaleziono zwłoki 62-letniego mężczyzny. Musiał już nie żyć od jakiegoś czasu. Po oględzinach ciała śledczy doszli do wniosku, że do śmierci mieszkańca gminy Rudnik nikt się nie przyczynił. – Śmierć nastąpiła z przyczyn naturalnych, wystawiono kartę zgonu – podkreśla Jolanta Babicz z krasnostawskiej policji. (k)