Zmarła w samotności

W jednym z mieszkań przy ul. Synów Pułku w Chełmie znaleziono zwłoki w stanie rozkładu. Ciało kobiety prawdopodobnie leżało za ścianą od marca. Służby powiadomili zaniepokojeni sąsiedzi.

Makabrycznego odkrycia dokonano w środę (4 maja). Tuż po godz. 20 dyżurny chełmskiej komendy otrzymał informację od przejętego mieszkańca bloku. 75-letniej kobiety od dłuższego czasu żaden z sąsiadów nie widział. Od dawna nie było też słychać przez ściany żadnych odgłosów, świadczących o obecności w domu starszej pani. Ostatni raz któryś z mieszkańców bloku rozmawiał z nią w okolicach świąt wielkanocnych, czyli ponad miesiąc temu. Nikt jednak nie interweniował, choć 75-latka mieszkała sama. Kiedy wreszcie spod drzwi jej mieszkania zaczął wydobywać się na klatkę schodową nieznośny odór, sąsiedzi postanowili nie czekać dłużej. Pod wskazany adres pojechały: policyjny radiowóz, karetka i zastęp strażaków. Do mieszkania kobiety, na pierwszym piętrze, ratownicy weszli przez balkon. Ciało znajdowało się już w stanie rozkładu.
– Wykluczony został udział osób trzecich. Decyzją prokuratora ciało zostało przekazane rodzinie do pochówku – informuje asp. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
Zszokowani sąsiedzi mówili, że 75-latka była po wylewie, ledwo chodziła. Dziwili się, że choć miała dzieci, nikt też od dawna nie zaglądał do jej mieszkania. (pc)