Znak tak, parking nie

O ustawienie znaku zakazu zatrzymywania się przy nowo powstałym odcinku chodnika przy ul. Akacjowej i budowę w tym rejonie nowych miejsc parkingowych zwrócił się do władz miasta radny Marcin Magier. Odniósł połowiczny sukces…


„W związku z licznymi sygnałami od mieszkańców osiedla Brzeziny II zwracam się (…) z prośbą o instalację oznaczenia pionowego B-36 (zakaz zatrzymywania się – przyp. red.) przy nowo powstałym odcinku chodnika będącego przedłużeniem istniejącej dotychczas infrastruktury drogowej ul. Akacjowej do ul. Kusocińskiego. Mieszkańcy podnoszą problem zastawiania chodnika przez parkujące na całej jego długości pojazdy osobowe. Opisana sytuacja utrudnia swobodne przemieszczanie się pieszym, którzy regularnie pokonują tę trasę w drodze do pobliskiego supermarketu” – napisał w interpelacji skierowanej w maju do burmistrza Waldemara Jaksona radny Marcin Magier.

Radny wskazał, że problem z zastawianiem chodnika wynika z niewystarczającej ilości miejsc parkingowych na terenie osiedla Brzeziny II i w związku z tym prosi o rozważenie budowy przy ul. Akacjowej, przy terenie objętym planowaną budową parku, dodatkowych miejsc postojowych.

Interwencja częściowo okazała się skuteczna.

– Znak, o który prosił radny, niedługo zostanie zamontowany, natomiast sprawa budowy parkingu nie jest tak oczywista – mówi Marcin Dmowski, zastępca burmistrza Świdnika. – Radny wnioskuje o budowę parkingu na terenie, który nie należy do miasta. To teren prywatny, wręcz „poszatkowany” własnościami. Nawet gdybyśmy chcieli przeprowadzić tu taką inwestycję, to zebranie wszystkich zgód graniczyłoby z cudem. Sugerujemy panu radnemu poszukanie jakiegoś innego terenu gminnego, choć zdajemy sobie sprawę, że takich miejsc brakuje. W najbliższej okolicy mamy tylko teren zielony, na którym powstanie park, ale zbudowanie parkingu kosztem np. ograniczenia parku nie wchodzi w grę. (w)