Znalazł się sposób na dziki parking

Słupki skutecznie powstrzymają kierowców przed niszczeniem trawnika przy ul. Dolnej Panny Marii w Lublinie

Pobocza ul. Dolnej Panny Marii w Lublinie stały się, dzikim, bezpłatnym parkingiem. Kierowcy w ten sposób sprytnie omijali obowiązującą w tym rejonie strefą płatnego parkowania. Wykorzystywali lukę w przepisach – nie parkowali ani na ulicy, ani na chodnikach, ani na trawnikach.


O sprawie powiadomił nas czytelnik: „Piszę, gdyż czuję pewnego rodzaju bezradność. Chciałem poruszyć temat nielegalnego parkowania w centrum miasta, którego Straż Miejska udaje, że nie widzi” – skarżył się w liście do redakcji. Od pewnego czasu kierowcy spokojnie zostawiają swoje auta na tym odcinku ulicy Dolnej Panny Marii, położonym pomiędzy ruchliwymi ulicami Ignacego Mościckiego a al. Józefa Piłsudskiego. W cieniu drzew, na zajeżdżonym trawniku parkowali dotąd co sprytniejsi unikając opłaty w parkometrze. Ich zapędy próbowała ostudzić Straż Miejska odgradzając te miejsca biało-czerwoną taśmą.

– Już od trzech tygodni wywieszamy na ulicy Dolnej Panny Marii taśmę ostrzegawczą. Zauważyliśmy, że niewielu kierowców decydowało się na jej przekroczenie – mówił w nam w połowie maja Robert Gogola, rzecznik prasowy Straży Miejskiej. – Z uwagi na to, że w tych miejscach nie ma zieleni, nie możemy na parkujących tu kierowców nałożyć mandatu za jej niszczenie. Skierowaliśmy pismo do Wydziału Gospodarki Komunalnej z wnioskiem o rekultywację zieleni na tej ulicy – dodawał.

Te zabiegi nie przyniosły jednak większego skutku. – Taśma jest regularnie zrywana – apelował nasz czytelnik. Urzędnicy uznali więc, że na tym odcinku powinny pojawić się słupki. Ich montaż zakończył się w ubiegłym tygodniu. – W rejonie ul. Granicznej oraz między ul. Graniczną a ul. Gminną postawiono 39 słupków – informuje Karol Kieliszek z biura prasowego Ratusza. (EM.K.)