Znamienity patron

Wąwóz na Wieniawie pomiędzy ulicami Klemensa Junoszy, ks. Jerzego Popiełuszki i Skautów będzie nosił imię założyciela i pierwszego prezesa lubelskiej spółdzielni niewidomych Modesta Sękowskiego. Tak zdecydowali na ostatniej sesji miejscy radni.


Inicjatorem upamiętnienia Modesta Sękowskiego jest lubelski oddział Polskiego Związku Niewidomych. – Początkowo planowaliśmy upamiętnić wspólnie małżeństwo państwa Sękowskich: Zofię i Modesta – przyznaje Zbigniew Nastaj, dyrektor PZN w Lublinie. – Jednak profesor Zofia Sękowska jest już patronką Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnych przy ul. Hirszfelda 6 – dodaje. W pierwszych planach lubelskiego oddziału PZN było nazwanie części ulicy Głowackiego (od ulicy ks. J. Popiełuszki do siedziby Spółdzielni Niewidomych) imieniem Modesta Sękowskiego. Jednak taki pomysł został zarzucony ze względu na konieczność zmian dowodów osobistych i dokumentów m.in. podopiecznych DPS im. Matki Teresy z Kalkuty, mieszczącego się na z ul. Głowackiego.

Projekt poparli lubelscy radni (Marcin Nowak, Anna Ryfka, Jarosław Pakuła i Bartosz Margul), którzy przygotowali stosowną uchwałę do zatwierdzenia przez radę miasta.

– Cieszę się, że projekt zyskał poparcie rady miasta. Uważam, że jest to bardzo ważna postać dla Lublina, która zasługuje na tego rodzaju wyróżnienie – podkreśla Marcin Nowak (Wspólny Lublin). Niewiele brakowało, by upamiętnienie zostało odłożone w czasie, bo w niezbędnej dokumentacji w trakcie sesji zabrakło opinii rady dzielnicy Wieniawa. – Rada dzielnicy opiniowała pozytywnie projekt już pół roku temu, z tym, że wtedy chodziło o nadanie imienia Zofii i Modesta Sękowskich – tłumaczy Tomasz Makarczuk, przewodniczący zarządu dzielnicy Wieniawa. – Nie udało nam się zebrać kworum podczas wakacji, ale oczywiście popieramy tą inicjatywę – dodaje.

– Modest Sękowski to postać niezwykła dla lubelskiego środowiska osób niewidomych, założyciel pierwszej i najstarszej w Polsce spółdzielni osób niewidomych. W dodatku mieszkał w pobliżu wąwozu, to ważne, że w Lublinie pozostanie po nim trwały ślad – tłumaczy Zbigniew Nastaj. Jeszcze nie wiadomo, w jaki sposób zostanie oznaczony nowy patron wąwozu na Wieniawie. – Czekamy na uprawomocnienie się uchwały rady miasta – mówi dyrektor okręgu lubelskiego PZN.

Wybrał Lublin

Modest Sękowski urodził się 25 grudnia 1920 roku w Luberadzu koło Ciechanowa. W 1931 roku stracił wzrok na skutek nieszczęśliwego wypadku. Trafił do Ośrodka dla Niewidomych w Laskach. W czasie wojny przebywał w Żułowie i Warszawie, gdzie zdał maturę. W październiku 1945 roku przeniósł się do Lublina, gdzie razem z ośmioma innymi niewidomymi kolegami planował zorganizowanie pierwszego w Polsce zakładu pracy dla niewidomych. Taka pomoc potrzebna była żołnierzom i cywilom, którzy ucierpieli w czasie II wojny światowej, stając się np. ofiarami niewybuchów. Na początku 1945 roku PKWN zwrócił się do Zarządu Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi w Laskach z prośbą o zorganizowanie na Lubelszczyźnie specjalnego ośrodka rehabilitacji dla osób niewidomych. Po 26 latach działalności pierwsza w Polsce spółdzielnia niewidomych zatrudniała ponad 700 pracowników, w większości osób niewidomych. Posiadała też pięć obiektów. Produkowała m.in. szczotki, piecyki gazowe czy lampki. Dwa lata temu Lubelska Spółdzielnia Niewidomych świętowała 70-lecie. Obecnie prowadzi produkcję wiązek przewodów elektrycznych do ciągników, przyczep rolniczych czy samochodowych instalacji gazowych. W LSN pracuje ok, 200 osób, a produkcja realizowana jest w dwóch zakładach produkcyjnych o łącznej powierzchni ok. 12 tys. mkw.

Modest Sękowski był przez całe swoje dorosłe życie mocno związany z Lublinem. Tu studiował na wydziale historycznym KUL, tu też założył rodzinę, żeniąc się 15 sierpnia 1948 roku z Zofią z d. Braunschweig. Doczekał się czterech synów. Miał zawsze bliski kontakt z ks. bp Stefanem Wyszyńskim i środowiskiem inteligencji katolickiej. Funkcję prezesa założonej przez siebie spółdzielni sprawował aż do śmierci 29 maja 1972 roku. We wrześniu 1948 zorganizował lubelski oddział Związku Pracowników Niewidomych ( dzisiaj Polski Związek Niewidomych), któremu również przewodniczył. Pochowany jest na cmentarzu przy ul. Lipowej. Był odznaczony m. in. Krzyżem Kawalerskim i Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Emilia Kalwińska