Znana prawniczka na bakier z prawem?

Doskonale zna się na prawie i powinna wiedzieć, że należy go przestrzegać. Radczyni prawna zajęła jednak przed lubelskim Sądem Okręgowym miejsce na ławie oskarżonych. Jest podejrzana o poważne przestępstwo.


Violetta G. to córka byłej posłanki Samoobrony. Pod koniec zeszłego roku utraciła prawo do wykonywania zawodu. Przez wiele miesięcy nie stawiała się na rozprawy i sąd od 2015 r. nie mógł rozpocząć procesu. A to bolał ją ząb, a to przeżywała traumę po pobycie w areszcie. W zeszłym tygodniu w końcu zajęła miejsce na ławie oskarżonych, co pozwoliło na rozpoczęcie postępowania.
Ofiarą prawniczki jest Bogdan K. Mężczyzna zlecił radczyni reprezentowanie go w sporze z deweloperem. Pani mecenas wynegocjowała 350 tys. zł. Pieniądze miały trafić na konto rodziny klienta, ale nigdy tam się nie znalazły.
Zdaniem śledczych otrzymała je natomiast Mariola S., dawna koleżanka Violetty. Prokuratorzy ustalili, że obie panie korzystały z tych pieniędzy. Jedna z nich kupiła nawet za nie świnie do dzierżawionego przez siebie gospodarstwa. LL