Zniszczenia duże, łup mizerny

W nocy 2/3 stycznia dyżurny komendy policji odebrał informację o podejrzanym hałasie dochodzącym z targowiska przy al. Piłsudskiego w Chełmie.

Skierował tam patrol. Na miejscu mundurowi zauważyli podejrzanego jegomościa, który na ich widok od razu zaczął uciekać. Daleko jednak nie udało mu się zbiec i już po chwili siedział w kajdankach. Jak się okazało, był to 31-letni mieszkaniec gminy Żmudź, odpowiedzialny za włamanie do kilku boksów handlowych.

Delikwent wybijał szyby w witrynach. Utargu jednak nie znalazł. Nazbierał jedynie nieco ponad 100 zł w bilonie, a narobił przy tym strat na blisko 4 tys. zł. Teraz grozi mu do 10 lat więzienia za kradzież z włamaniem. (pc)