Zniszczyli Kopciewicza

Walka o mandat w wyborach czasami przybiera nieoczekiwany kierunek. Niektórzy zamiast spierać się na poglądy, wizje i pomysły atakują konkurentów w inny, mniej wybredny sposób. Przekonał się o tym Marcin Kopciewicz, kandydat na radnego powiatowego. W ubiegły poniedziałek wywiesił swoje plakaty wyborcze w Rejowcu Fabrycznym, Pawłowie i okolicach a już dzień później jego twarz została tam pobazgrana farbą.


– Rozumiem, że mam przeciwników, że komuś może się nie podobać moja osoba, ale żeby okazywać to w ten sposób? – denerwuje się. – Złożyłem zawiadomienie do policji.

Atak ewidentnie skierowany był w Kopciewicza. Na banerach PSL, z wizerunkami innych kandydatów, tylko jego twarz została zamalowana. A może ktoś chciał zaznaczyć na nich, na kogo głosować?

Kopciewicz nie zamierza zdejmować reklam wyborczych, bo kolejne pewnie też zostaną zniszczone. – Niech ludzie zobaczą jak wygląda kampania, jakimi metodami posługują się przeciwnicy i niech sami wyrobią sobie na ten temat zdanie – komentuje. (bf)