Znowu tną nam ZUS

Niegdyś duży oddział – dzisiaj tylko inspektorat. ZUS w Chełmie traci kolejne kompetencje na rzecz Biłgoraja. Pracownicy i związkowcy boją się, że kolejne reorganizacje zmierzają w niepokojącym kierunku. Tak realizowane są obietnice chełmskich polityków o nowych miejscach pracy?

Pod koniec 2018 roku doszło do zmiany w strukturze organizacyjnej chełmskiego inspektoratu ZUS. Zlikwidowano dwa wydziały: zasiłków oraz obsługi i dokumentacji. A wraz z nimi Chełm stracił stanowiska kierownicze, które odtworzone zostały w oddziale ZUS w Biłgoraju, któremu podlega Chełm. Kierownictwo z Biłgoraja zapewniało wtedy, że chociaż wydziały formalnie przeszły do oddziału, to pracownicy komórek nadal będą realizować je w dotychczasowym miejscu, czyli w Chełmie.

Ale już przed tygodniem jeden z dyrektorów oddziału, który przyjechał do Chełma, miał zapowiedzieć wygaszanie zadań realizowanych w zakresie świadczeń krótkoterminowych. To odbieranie kolejnych kompetencji i tak okrojonej już placówce w Chełmie i wzmacnianie Biłgoraja, który – według krążącej od lat opinii mieszkańców i samorządowców – został oddziałem jedynie z powodów politycznych. Chełmski ZUS stracił status oddziału, gdy wysoko postawionym politykiem Platformy Obywatelskiej był Janusz Palikot, pochodzący właśnie z Biłgoraja. Niektórzy uważają, że to wzmacnianie oddziału w Biłgoraju kolejnymi zadaniami ma zapobiec ewentualnemu odwróceniu roli.

Jedna z kierowniczek zlikwidowanego wydziału zrezygnowała z funkcji p.o. kierownika i nadal pracuje w ZUS, druga przeszła do innego wydziału. Czy to koniec zmian?

– W Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych analizujemy obecnie propozycje nowych rozwiązań organizacyjnych, które mają usprawnić pracę placówek terenowych ZUS w całym kraju – informuje nas Małgorzata Korba, regionalna rzecznik ZUS w województwie lubelskim. – Na razie jednak nie ma żadnych decyzji Zarządu w tym zakresie. Bez względu na to, jakie decyzje zapadną w przyszłości, Inspektorat ZUS w Chełmie pozostanie bardzo ważną placówką Zakładu w regionie. Podkreślam, że klienci zawsze będą obsługiwani w pełnym zakresie swoich spraw tam, gdzie jest im najbliżej.

Ciekawe co na to nasi lokalni politycy? (bf)