ZNP drażni wójta

– Związek Nauczycielstwa Polskiego dokucza nam i przez jego skargi tracimy czas, bo nasze szkoły są poddawane kontrolom – narzeka Wiesław Radzięciak, wójt Gminy Leśniowice.

Cztery lata temu w gminie Leśniowice przeprowadzono reformę oświatową, w ramach której prowadzenie gminnych szkół przekazano Leśniowskiemu Stowarzyszeniu Oświatowo-Samorządowemu. Przeciwko temu protestował chełmski oddział ZNP, który alarmował, że wyzbycie się przez samorząd gminnych szkół to łamanie prawa. Skargi związku były rozpatrywane m.in. przez wojewodę, kuratorium oświaty, Rzecznika Praw Ucznia, Wojewódzki Sąd Administracyjny, ale na nic się zdały. Minęło kilka lat, ale okazuje się, że ZNP nie zamierza Radzięciakowi odpuścić.
– Zdesperowany ZNP z powrotem nam dokucza i na jego skargę szkoły znowu były poddane kontroli – denerwował się podczas ostatniej sesji Rady Gminy Leśniowice, wójt Wiesław Radzięciak. – Czy powoduje to desperacja pani prezes czy pana prezesa, że żądają informacji, którymi przecież dysponują, a my musimy tracić czas na wyjaśnienia. Chyba nam zazdroszczą, że nasze szkoły dobrze działają. Pręgierz i „troska” ZNP o gminę Leśniowice wciąż istnieją – urągał.

Co tak zdenerwowało wójta? Wniosek Zarządu Głównego ZNP w Warszawie, który pod koniec sierpnia br. wystąpił do gminy Leśniowice o udostępnienie informacji o zarządzeniach wójta w sprawie przeprowadzonych w ostatnich pięciu latach konkursach na dyrektorów leśniowskich szkół oraz ich arkuszy organizacyjnych. Kontrolę w tym zakresie przeprowadzało Kuratorium Oświaty w Lublinie. Zaś mówiąc o „desperacji pani prezes” Radzięciak miał na myśli Ewę Suchań, prezes ZNP w Chełmie. Suchań wyjaśnia, że chełmski ZNP nie wnioskował ostatnio o kontrole w leśniowskich szkołach.
– Nie wnioskowaliśmy o to, ale jesteśmy wdzięczni, że zarząd główny to zrobił, interesując się szkołami w Leśniowicach i czuwając nad tym, co się w nich dzieje – mówi prezes Suchań. – Ciągle stoimy na stanowisku, że wyzbycie się przez samorząd ustawowego obowiązku prowadzenia szkół to łamanie prawa. Sytuacja w Leśniowicach jest nietypowa na skalę kraju. Wójt powinien liczyć się i być przygotowany na to, że szkoły na terenie jego gminy będą poddawane kolejnym kontrolom. (mo)