Zrobili to! Arka w barażach o I ligę!

fot. KKS Kozienice

ENEA KKS KOZIENICE – ARKA/TEMPO CHEŁM 0:3 (12:25, 19:25, 16:25)


ARKA/TEMPO: Misztal, Czado, Sterna, Krikun, Kędra, Wacek, jako libero Durski. Na zmiany wchodzili: Brożyniak, Szaniawski, Kufel.

Przed rozpoczęciem meczu w Kozienicach siatkarze Arki dowiedzieli się, że w trwającym spotkaniu w Ozorkowie tamtejsza Bzura urwała seta Sparcie Grodzisk Mazowiecki, która była głównym rywalem podopiecznych trenera Sławomira Czarneckiego w walce o drugie miejsce, zapewniające grę w barażach o awans do Tauron I. Ligi. Oznaczało to, że jeśli chełmska drużyna zwycięży z KKS w trzech setach, na kolejkę przed zakończeniem fazy zasadniczej rozgrywek zapewni sobie drugą pozycję w lidze.

– Wiedzieliśmy, że musimy wygrać do zera, że małe punkty nie mają już znaczenia – mówił po meczu Sławomir Czarnecki, trener siatkarzy Arki/Tempo. – Ta dobra dla nas wiadomość z Ozorkowa dodatkowo nas zmobilizowała. Zespół wyszedł na boisko zmotywowany, wszyscy zdawali sobie sprawę, o co grają.

Arka/Tempo w pierwszym secie wręcz zmiażdżyła gospodarzy. Kozieniczanie byli tłem dla świetnie grających w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła zawodników z Chełma. W dużej mierze dzięki zagrywkom Bartłomieja Misztala, z którymi drużyna z Kozienic nie potrafiła sobie poradzić, goście szybko uzyskali zdecydowaną przewagę. W pewnej chwili na tablicy wyników było 10:2 dla Arki, a następnie aż 17:3! To był nokaut! Miejscowi jeszcze próbowali coś zmienić w swojej grze, ale ostatecznie przegrali partię do 12.

W drugim secie gospodarze starali się zrehabilitować za fatalną postawę w pierwszej odsłonie i przez część tej partii byli równorzędnym przeciwnikiem. KKS wyszedł nawet na prowadzenie 10:7, ale wtedy to trener Czarnecki poprosił o czas, uspokoił swoich zawodników i Arka szybko dogoniła rywala. Potem był as serwisowy, a z każdą akcją rosła przewaga chełmskiej drużyny, która zwyciężyła seta do 19. W trzeciej partii chełmscy siatkarze postawili kropkę nad „i”. Od samego początku przejęli inicjatywę, wypracowali sobie wysoką przewagę, której nie oddali do ostatniej piłki. Arka dominowała przede wszystkim agresywną, skuteczną zagrywką, sprawiając rywalowi dużo problemów w odbiorze, a co za tym idzie, w rozegraniu ataku. Dobrze funkcjonował również blok siatkarzy z Chełma, który kilkakrotnie zatrzymał ataki kozienieckich siatkarzy.

– Przed meczem mieliśmy swoje problemy, bo drobne urazy zgłosili Rafał Cabaj i Błażej Czarnecki – mówi trener Czarnecki. – Z konieczności musieli zatem zagrać Jakub Durski i Przemysław Czado. Obaj spisali się świetnie, unieśli ciężar, pomogli drużynie w odniesieniu tego jakże ważnego zwycięstwa. W ogóle graliśmy kapitalnie, gospodarze jedynie w drugim secie próbowali dotrzymać nam kroku. Cieszy nasza forma, bo od dwóch miesięcy kroczymy od zwycięstwa do zwycięstwa i gramy naprawdę skuteczną, ładną dla oka siatkówkę.

Mecz w Kozienicach był ostatnim występem Arki w fazie zasadniczej, choć do rozegrania pozostała jeszcze jedna kolejka. Podopieczni trenera Sławomira Czarneckiego zapewnili sobie drugie miejsce w tabeli i grę w barażach o Tauron I. ligę. Turniej półfinałowy odbędzie się już na niespełna trzy tygodnie, 22-24 kwietnia. O dwa miejsca premiowane awansem będzie walczyć aż osiem drużyn. Z grupy pierwszej będą to Astra Nowa Sól i Anioły Toruń. Z grupy drugiej obok Arki, BAS Białystok, z trzeciej – WKS Wieluń i AZS Częstochowa, a z czwartej – MCKiS Jaworzno i najprawdopodobniej AKS Andrychów. Z tą ostatnią drużyną chełmianie walczyli w barażach przed rokiem.

Z kim przyjdzie rywalizować Arce? Ze zwycięzcami grup pierwszej i trzeciej. Na pewno będzie to WKS Wieluń i wszystko wskazuje na to, że również Astra Nowa Sól. Czwartą drużyną półfinałowego turnieju będzie drugi zespół z grupy czwartej, czyli raczej AKS Andrychów (została do rozegrania jedna kolejka ligowa, a AKS ma punkt przewagi nad Kęczaninem Kęty).

– Wiele wskazuje na to, że turniej półfinałowy rozegramy na wyjeździe, ponieważ hala w Chełmie jest przeznaczona dla uchodźców. Jeśli coś się zmieni, na pewno zechcemy zgłosić się do organizacji turnieju. Na ten moment musimy jednak szykować się na grę na wyjeździe – podkreśla S. Czarnecki. – Mamy trzy tygodnie przygotowań i będziemy chcieli wykorzystać je jak najlepiej. W tym tygodniu czeka nas odnowa biologiczna, nieco lżejsze treningi, ale w odpowiednim momencie dociśniemy, by utrzymać wysoką formę z ostatnich dwóch miesięcy. Już rozmawialiśmy z Avią Świdnik w sprawie gry kontrolnej, która odbyłaby się tuż przed świętami. Jest to wymagający przeciwnik, na pewno taki mecz nam się przyda.

O turniejowych rywalach trener Czarnecki wie jeszcze niewiele. – Trudno dziś oceniać siłę przeciwników – twierdzi szkoleniowiec. – Będziemy zbierać materiały i analizować ich grę. Poszukamy słabych punktów. Niemniej jednak my czujemy się mocni, mamy dobrą drużynę. W styczniu br. doszło do nas dwóch zawodników z Częstochowy, wzmacniając rywalizację na rozegraniu piłki i na środku bloku.

Możemy dokonać przed barażami jednego tzw. transferu medycznego. Co to oznacza? Gdyby jeden z naszych zawodników uległ kontuzji, która wykluczyłaby go z występów w turnieju, moglibyśmy wtedy na jego miejsce pozyskać innego siatkarza. Zobaczymy, jak poważny jest uraz Błażeja Czarneckiego, bo Rafał Cabaj za kilka dni wróci już do treningów – podkreśla trener Arki.

Zdaniem szkoleniowca głównymi faworytami do awansu są ekipy z Jaworzna i Białegostoku. – Drużyna MCKiS Jaworzono przed rokiem spadła z Tauron I. liga, większość zawodników została w zespole i dość łatwo poradziła sobie w swojej grupie. Przed sezonem mówiło się również dużo o Aniołach Toruń, że ta drużyna włączy się do walki o awans. Nie oznacza to, że nasz zespół jest bez szans. Jak powiedziałem, mamy mocną drużynę i kto wie, czy nie trudniejsze dla nas było zajęcie drugiego miejsce w grupie i zacięta rywalizacja ze Spartą, niż może okazać się gra w barażach o Tauron I. ligę – dodaje Sławomir Czarnecki.

Pozostałe wyniki 21. kolejki spotkań: Huragan Wołomin – BAS Białystok 0:3 (23:25, 14:25, 25:27), Bzura Ozorków – Sparta Grodzisk Mazowiecki 1:3 (25:23, 12:25, 24:26, 22:25), Lotnik Łęczyca – Camper Wyszków 3:0 (25:17, 25:20, 25:13), Międzyrzecka Trójka Międzyrzec Podlaski – Metro Warszawa 1:3 (27:25, 21:25, 21:25, 19:25), Centrum Augustów – MOS Wola Warszawa 3:1 (19:25, 25:20, 25:16, 25:22). (d)

Tabela
1. BAS Białystok 21 57 61-15 1835-1555
2. ARKA/TEMPO CHEŁM 22 54 58-19 1809-1508
3. Sparta Grodzisk Mazowiecki 21 51 55-20 1788-1529
4. Metro Warszawa 21 41 48-32 1871-1758
5. MOS Wola Warszawa 21 33 41-38 1782-1763
6. Enea KKS Kozienice 21 31 38-41 1725-1759
7. Camper Wyszków 21 25 35-46 1745-1794
8. Centrum Augustów 21 21 33-50 1730-1827
9. Lotnik Łęczyca 21 20 26-47 1531-1695
10. Trójka Międzyrzec Podlaski 21 18 28-54 1690-1853
11. Bzura Ozorków 22 18 26-54 1618-1887
12. Huragan Wołomin 21 9 23-56 1676-1872

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here