Zrzeszajmy się!

Nasz region jest prekursorem spółdzielczości na ziemiach polskich. W tym roku obchodzimy
200-lecie tego ruchu.

Właśnie na Lubelszczyźnie w 1816 roku ks. Stanisław Staszic ufundował z własnych pieniędzy Hrubieszowskie Towarzystwo Rolnicze Ratowania się Wspólnie w Nieszczęściach. W ten sposób chciał nie tylko poprawić los chłopów, ale również zaktywizować ich do działania. Tradycje spółdzielczej współpracy od lat z powodzeniem realizuje lubelskie Stowarzyszenie Społeczny Ruch Spółdzielców, którego partnerami są m.in. LSS Społem, OSM Bychawa, Spółdzielnia Pszczelarska Apis oraz SGS Samopomoc Chłopska.

Co jest atutem spółdzielczości?

– Żeby założyć spółdzielnię, trzeba mieć pomysł, a niekoniecznie gotówkę. Procedura rejestracji nie jest skomplikowana. Wystarczy 10 osób, które staną się założycielami. Bardzo ważne jest zaangażowanie. Zakładając spółdzielnię, działa się wspólnie z innymi ludźmi. Wszyscy członkowie mają realny wpływ na podejmowanie decyzji – mówi dr Ryszard Nowak, prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Ruch Spółdzielców w Lublinie. – Spółdzielczości bliska jest również idea pomocy innym i dzielenia się wypracowanym kapitałem z potrzebującymi, np. poprzez wspomaganie domów dziecka.

Warto działać wspólnie

Obecnie na rynku światowym działa wiele, doskonale funkcjonujących spółdzielni, których początki były nader skromne. Przykładem dobrych praktyk jest np. baskijski Mondragón, który przeszedł drogę od chałupniczego wyrobu piecyków do pozycji wielkiego gracza na rynku AGD. Spółdzielczość to również alternatywa dla tych, którzy niekoniecznie chcą pracować na etacie i mieć nad sobą szefa. Odwrotnie niż w korporacji nastawionej na maksymalny zysk i eksploatowanie pracowników tu liczy się przede wszystkim drugi człowiek.
Dlatego działające nieprzerwanie od 23 lat Stowarzyszenie Społeczny Ruch Spółdzielczy podejmuje w tym roku akcję informacyjną, której celem jest zachęcenie jak największej liczby młodych ludzi do zaangażowania się w spółdzielczą formę pracy. Pierwszym krokiem ma być październikowe Forum Spółdzielcze, którego celem jest dotarcie do studentów kończących swoją naukę i pokazanie im tej alternatywnej drogi. – Staramy się mocno promować ten prospołeczny element rynku. Najważniejsze dla nas jest przekazywanie idei spółdzielczości i dotarcie do młodzieży – podkreśla prezes Nowak. Od niedawna na stronie www.ruchspoldzielczy.pl można nie tylko zdobyć potrzebne informacje o tym, czym jest spółdzielczość, ale i krok po kroku dowiedzieć się, jak założyć własną spółdzielnię. Pod numerem telefonu (81) 458 16 32 i mailem biuro@ruchspoldzielczy.pl uzyskać można więcej informacji. Na stronie internetowej www.ruchspoldzielczy.pl warto dodać swój adres e-mail i tym samym zapisać się na newslettera, aby na bieżąco otrzymywać informacje o planowanych działaniach. Rozpoczyna się intensywny okres promowania spółdzielczości. W najbliższych planach Ruchu Spółdzielców jest przeprowadzenie ogólnopolskiej kampanii medialnej zachęcającej do zakupu produktów i usług oferowanych przez spółdzielnie, doprowadzenie do korzystnych zmian prawnych zwiększających konkurencyjność spółdzielców oraz dotarcie do młodych ludzi w szkołach ponadgimnazjalnych i wyższych w celu promowania wśród nich idei spółdzielczości.
Emilia Kalwińska

8 milionów członków

W naszym kraju ruch spółdzielczy ma się dobrze. W całej Polsce funkcjonuje z powodzeniem 9532 spółdzielni zrzeszonych w Krajowej Radzie Spółdzielczej. Liczą około 8 milionów członków. 300 tysięcy osób pracuje w spółdzielniach zrzeszonych w 15 krajowych związkach. Większość lublinian zapytana o spółdzielczość na pierwszym miejscu wymieniłaby spółdzielnie mieszkaniowe, bo są zdecydowanie najpopularniejszym rodzajem spółdzielczości. Na chwilę obecną funkcjonują w Polsce 3722 spółdzielnie mieszkaniowe.
Ale to przecież nie wszystko. Na rynku prowadzą działalność między innymi spółdzielnie mleczarskie, rzemieślnicze, społeczne czy produkcyjne.