Zuchwała kradzież z kapelusza ulicznego grajka

Uliczny grajek padł ofiarą zuchwałego bandziora. Napastnik zabrał mu pieniądze, które muzykant zbierał do kapelusza, przygrywając przechodniom w Bramie Krakowskiej w Lublinie.


Poszkodowany sporo się napracował cały dzień grał melodie. Przechodniom się muzyka podobała i chętnie wrzucali mu parę złotych. Uliczny artysta uzbierał 300 zł datków. Jeden ze „słuchaczy” nie miał jednak dobrych zamiarów. Bardziej niż popularne szlagiery interesowała go gotówka, która znalazła się w kapeluszu. W pewnej chwili podszedł, zabrał łup i ruszył w swoją stronę. Kiedy muzyk próbował go powstrzymać, napastnik zaczął mu grozić, odpychać i szarpać za ubranie.
Okradziony 28-latek powiadomił policjantów. Wywiadowcy dość szybko namierzyli rabusia. Zatrzymali go na ul. Furmańskiej. Zdążył już przepić część pieniędzy. Mężczyzna miał 1,5 promila alkoholu w organizmie. Szybko okazało się, że podejrzany 31-latek jest poszukiwany. Ma do odsiedzenia wyrok za inne kradzieże. Sąd skazał go na pół roku więzienia. Ukrywał się – teraz w końcu trafił za kratki. Jego odsiadka może się przedłużyć, bo będzie odpowiadał za rozbój, za co grozi 10 lat więzienia. LL