Zważą plecaki

Uczniowski plecak nie powinien ważyć więcej niż 10-15 proc. masy ciała ucznia, który go niesie. Pracownicy sanepidu sprawdzą, czy nasze dzieci nie dźwigają do szkoły większych ciężarów.

Przeciążone tornistry to temat, który rokrocznie powraca wraz z rozpoczęciem nowego roku szkolnego. Chodzi przecież o kręgosłupy naszych pociech, które mogą się od nich nabawić wad. Dlatego inspektorzy sanepidu ruszają do szkół, by sprawdzić, ile rzeczywiście na swych barkach dźwigają najmłodsi. Kontrola ma dotyczyć jednej szkoły w Chełmie i jednej w gminie powiatu chełmskiego. Ponoć są placówki, w których ta zapowiedź wywołała specjalne przygotowania.

– I bardzo dobrze. Mamy tylko nadzieję, że ich efekty dzieci odczują nie tylko w październiku, na kiedy planowana jest kontrola, ale przez cały rok szkolny – komentuje Elżbieta Kuryk, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Chełmie.

Wyniki badań inspektorów z sanepidu trafią do dyrektorów oraz rodziców. A my przytaczamy te, które opublikowała Państwowa Inspekcja Sanitarna w ubiegłym roku.

Wynika z nich, że problem nadmiernego obciążenia tornistrów najbardziej widoczny jest w najniższych klasach podstawówki. Aż 58 proc. uczniów klas 1-3 nosi plecaki, których ciężar przekracza 10 proc. masy ciała, a 17 proc. przekraczające 15 proc. masy ciała. Najcięższy ze sprawdzonych przez inspektorów PIS plecaków ważył 11 kg i należał do chłopca z drugiej klasy, u którego waga tornistra stanowiła aż 50 proc. masy ciała.

Czy w naszych placówkach plecaki będą lżejsze? (mg)