Zwłoki leżały wiele miesięcy

Makabryczne odkrycie w Janowie. Na własnej działce mężczyzna znalazł poczerniałe i gnijące już ludzkie ciało. Prawdopodobnie zwłoki leżały tam od kilku miesięcy.

(15 marca) Mężczyzna pojechał na teren swojej posesji w Janowie (gm. Chełm) z zamiarem zrobienia wiosennych porządków. Na miejscu aż zastygł z przerażenia. W niedalekiej odległości od budynku, na otwartej przestrzeni, leżały ludzkie zwłoki. Ciało znajdowało się już w fazie silnego rozkładu – zastygnięte, sztywne, napuchnięte, poczerniałe i od dawna gnijące. Włosy i paznokcie zaczęły wypadać, a kości stawały się już widoczne. Dokoła leżały puste butelki po denaturacie. O makabrycznym odkryciu mężczyzna od razu poinformował dyżurnego policji.
Udało się ustalić tożsamość denata. To 51-latek bez stałego adresu zamieszkania. Mężczyzna przez jakiś czas przebywał w chełmskim ośrodku dla bezdomnych. Prokuratura Rejonowa w Chełmie wyjaśnia teraz przyczynę jego śmierci (udział osób trzecich został wykluczony). Sekcja zwłok została zaplanowana na poniedziałek (20 marca). Ze wstępnych oględzin ciała wynika, że ciało leżało na działce od miesięcy. Zgon nastąpił prawdopodobnie jeszcze przed Bożym Narodzeniem. (pc)