Było za miejskie, ale będzie za unijne

Umowa ma być podpisana w tym miesiącu. W czerwcu na konto świdnickiego urzędu wpłynie blisko 2,7 mln zł. Pieniądze są zwrotem części kosztów budowy obiektów sportowych przy Szkole Podstawowej nr 7.
O tym, że kiedyś Szkoła Podstawowa nr 7 funkcjonowała bez zewnętrznych obiektów sportowych, chyba niewiele już osób pamięta. Kilka lat temu władze miejskie zdecydowały się wyposażyć placówkę w boiska sportowe i bieżnię. Potężne obiekty kosztowały blisko 3,4 mln zł. Przedstawiciele ratusza początkowo chcieli zdobyć na tę inwestycję dofinansowanie unijne. W 2009 roku złożyli wniosek na ogłoszony wówczas konkurs. Okazało się jednak, że chętnych na dotację jest wielu. W sumie do urzędników marszałka wpłynęły 154 projekty. Pieniędzy starczyło na wsparcie tylko kilkudziesięciu z nich. Wniosek ze Świdnika dofinansowania nie otrzymał i trafił na listę rezerwową.
Mimo to decyzja o budowie obiektów, już tylko za pieniądze z budżetu Świdnika, zapadła i w październiku 2010 roku boiska i bieżnia zostały uroczyście otwarte. W tym roku okazało się jednak, że dofinansowanie do budowy obiektów sportowych przy Szkole Podstawowej nr 7 trafi jednak do kasy miasta. Pieniądze pochodzą jeszcze z poprzedniego rozdania funduszy unijnych. Są to tzw. resztówki, czyli ostatnie pule nie wydanych środków. Zarząd województwa zdecydował, że pójdą one m.in. na dofinansowanie projektów na infrastrukturę szkolną i sportową. Pieniądze poszły do wszystkich samorządów, które mimo, że nie otrzymały w 2009 roku dotacji, zrealizowały swoje zamierzenia.
– W efekcie wszystkie projekty z listy rezerwowej w tym konkursie otrzymały dofinansowanie. Prawdopodobnie jest to ostatnia tak duża transza środków, którą udało się nam wyasygnować w „starym” RPO, choć nie wykluczam pojawienia się jeszcze takiej możliwości – mówił Sławomir Sosnowski, marszałek województwa lubelskiego.
– Zastrzyk środków unijnych otrzymali wnioskodawcy, którym do końca zależało na pozyskaniu dotacji. Pokryje ona część wydatków, które ponieśli na realizację tych inwestycji – dodawał Dariusz Król, dyrektor Departamentu Wdrażania Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w urzędzie marszałkowskim.
Jednym ze „szczęśliwców” jest również Świdnik. Do miejskiej kasy trafi blisko 2,7 mln zł zwrotu za budowę obiektów przy Szkole Podstawowej nr 7.
– Dzięki solidnej pracy i konsekwentnym działaniom pracowników urzędu, pod koniec 2015 roku mogliśmy złożyć zaktualizowaną dokumentację aplikacyjną związaną z zakończeniem budowy kompleksu sportowego przy Szkole Podstawowej nr 7 – mówi Waldemar Jakson, burmistrz Świdnika. – Szansę na dofinansowanie miały tylko te projekty, które zostały zakończone i rozliczone do końca 2015 roku. Nie wszystkim gminom udało się sprostać zadaniu, dlatego tym bardziej cieszę się z tych dobrych wieści, jakie przekazał nam zarząd województwa lubelskiego.
Przedstawiciele urzędu marszałkowskiego zapowiadają, że z wypłatą pieniędzy nie będą zwlekać.
– W maju podpiszemy umowy o dofinansowanie. Później będziemy wypłacać środki samorządom. Pieniądze powinny trafić na ich konta do końca czerwca – informuje Dariusz Król.
W tej chwili miejskie władze nie zdecydowały jeszcze, na co konkretnie zostanie przeznaczony dodatkowy zastrzyk gotówki. (kal)

Pieniądze także dla Rybczewic

Potężny zastrzyk gotówki wpłynie do budżetu jeszcze jednej gminy z powiatu świdnickiego. W 2009 roku władze Rybczewic starały się o dofinansowanie dokończenia budowy i wyposażenia szkoły. Inwestycja była warta ponad 3,8 mln zł i również mimo braku dofinansowania została zrealizowana. W tej chwili już wiadomo, że do budżetu gminy wpłynie ponad 2,2 mln zł zwrotu poniesionych kosztów na tę inwestycję.

Komentarze